Reklama

Reklama

​Wiceszef Fideszu o NGO: Węgrzy powinni wiedzieć, kto jest kim

Nie ma mowy o "wymiataniu" z Węgier organizacji pozarządowych, a tylko o przejrzystości, aby Węgrzy wiedzieli, "kto jest kim" - oświadczył w czwartek wiceszef rządzącego na Węgrzech ugrupowania Fidesz, Szilard Nemeth.

Nie ma mowy o "wymiataniu" z Węgier organizacji pozarządowych, a tylko o przejrzystości, aby Węgrzy wiedzieli, "kto jest kim" - oświadczył w czwartek wiceszef rządzącego na Węgrzech ugrupowania Fidesz, Szilard Nemeth.

Nemeth przyznał, że być może w swej wcześniejszej wypowiedzi użył nieco zbyt ostrych sformułowań, ale podtrzymuje ich treść i sens.

Na konferencji prasowej we wtorek Nemetha zapytano o doniesienia, jakoby szykowano projekt ustawy zobowiązującej kierownictwo organizacji pozarządowych (NGO) do składania deklaracji majątkowych. Oświadczył wtedy, że "organizacje pseudopozarządowe imperium Sorosa" są utrzymywane po to, by "forsować ponad rządami narodowymi świat globalnego wielkiego kapitału i poprawności politycznej". "Te organizacje należy wyprzeć z pomocą wszelkich środków i sądzę, że trzeba je stąd wymieść" - oznajmił.

Reklama

W czwartek Nemeth oświadczył, że nie ma mowy o "wymiataniu", ale chodzi o przejrzystość, aby Węgrzy wiedzieli, "kto jest kim", co to za organizacje, czyje interesy reprezentują, z jakich źródeł są finansowane i jak żyją ich szefowie oraz skąd otrzymują pieniądze.

Zastrzegł, że 99,9 proc. organizacji pozarządowych nie jest finansowanych przez mocarstwa i nie prosi się ich, by wywierały "brutalną presję" na wyłoniony w wolnych wyborach węgierski parlament i rząd.

Natomiast organizacje "pseudopozarządowe" stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego i jeśli ich działalność jest sprzeczna z interesami Węgrów, nie mają tu czego szukać - ocenił.

Wspomniał, że prezydent USA Barack Obama zainicjował projekt ustawy dotyczący zapobiegania rozprzestrzenianiu wieści siejących panikę i wyparcia "zewnętrznych obcych czynników wpływu". Jak powiedział, jest on obecnie analizowany.

W grudniu obie izby amerykańskiego Kongresu przyjęły ustawę dotyczącą walki z zagraniczną propagandą i dezinformacją. Ustawa przewiduje utworzenie specjalnego ośrodka, którego zadaniem byłaby walka z propagandą inicjowaną przez obce rządy oraz informowanie opinii publicznej o zagranicznej propagandzie i dezinformacji wymierzonych w USA i inne kraje.

Finansowane przez Sorosa Fundacje Społeczeństwa Otwartego zamieściły w środę na Facebooku oświadczenie swego szefa Chrisa Stone’a, w którym zapowiedział on, że fundacje "będą działać na Węgrzech mimo sprzeciwu rządu wobec naszej misji uczciwszych, rozliczalnych społeczeństw".

W grudniowym wywiadzie dla portalu 888.hu premier Viktor Orban mówił, że George Soros - dawny mecenas Fideszu, krytycznie nastawiony do obecnego rządu - zostałby "wyeliminowany" w każdym europejskim kraju. Orban zapowiedział, że organizacje pozarządowe będą badane, by sprawdzić, czyje interesy reprezentują, oraz że 2017 rok "będzie czasem wyeliminowania Sorosa i sił, które go symbolizują".

Z Budapesztu Małgorzata Wyrzykowska 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy