Reklama

Wiązanki ważą nawet 100 kg. Kwiatowy festiwal "silletas" w Kolumbii

Silletas, czyli kwiatowe wiązanki o różnych kształtach tworzą mieszkańcy i kolumbijskiego Medellin. To coroczna tradycja przypadająca na połowę sierpnia. Swoje florystyczne dzieła twórcy prezentują następnie na uroczystej paradzie.

Medellin nazywane jest miastem wiecznej wiosny. Przede wszystkim ze względu na swój wyjątkowy klimat, przez cały rok pogoda w mieście jest umiarkowana. 

Miasto w Kolumbii jest także znane z nietypowego festiwalu kwiatów. Całymi tygodniami uczestnicy parady przygotowują swoje silletas, czyli kwiatowe instalacje, które później niosą ulicami miasta na plecach.

Tradycyjne wiązanki

Na 65. edycji dorocznego festiwalu świętowało około 520 miłośników kwiatów. Wielu z nich chwaliło się własnymi kompozycjami kwiatowymi umieszczonymi na dużych drewnianych ramach. Niektóre takie wiązanki mogą ważyć ponad 100 kilogramów.

Reklama

Tradycja corocznej parady kwiatów sięga roku 1957 i wiąże się z opowieścią o jednym z mieszkańców, który zaprosił florystów z Medellin i pobliskich miejscowości, aby zaprezentowali swoje kwiatowe aranżacje podczas parady. Tradycja przetrwała te ponad 60 lat i stała się ważnym wydarzeniem w kulturalnym kalendarzu Kolumbii. 

Zła sława "miasta Escobara"

Mieszkańcy drugiego co do wielkości miasta Kolumbii mają nadzieję, że festiwal przyczyni się do przywrócenia dobrego wizerunku miasta. Medellin bowiem na świecie rozsławił Pablo Escobar i jego kartel narkotykowy.

Medellin było pod kontrolą kartelu jednego z największych i najbardziej "znanych" handlarzy narkotyków. Imperium zbudowane na sprzedaży heroiny kontrolowało rynek narkotyków w Kolumbii, Boliwii, Ameryce Środkowej, USA, Kanadzie, a także w Europie.

Przemysł kwiatowy w Kolumbii jest największym na kontynencie i drugim co do wielkości na świecie po Holandii.


INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: kwiaty | medellin | pablo escobar

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy