Wenezuela wstępem do starcia mocarstw. Trump ożywia doktrynę z XIX wieku

Dwóch mężczyzn w garniturach stoi na tle niebieskiej ściany z połyskiem oraz widoczną flagą Wenezueli, jedna z osób poprawia marynarkę.
Prezydenci USA i Wenezueli: Donald Trump oraz Nicolas MaduroSAUL LOEB/FEDERICO PARRAAFP

Zobacz również:

    Wenezuela. Państwo na skraju przepaści

    Nicolas Maduro zapewnia, że rozprawi się z opozycją
    Nicolas Maduro, prezydent WenezueliFederico ParraAFP
    Ameryka może stać się tym szkolnym osiłkiem. Trump zaprasza nas do świata, w którym dominuje tzw. koncert mocarstw. Świata, w którym każde mocarstwo - Stany Zjednoczone, Rosja czy Chiny - przypomina sobie, że kiedyś mogło znacznie więcej, ponieważ mocarstw nie krępowały restrykcyjne normy międzynarodowe
    prof. Tomasz Pawłuszko, ekspert od bezpieczeństwa międzynarodowego, Uniwersytet Opolski

    Surowce i geopolityka. O co naprawdę gra Trump?

    Zobacz również:

      Dwóch mężczyzn siedzących przy stole konferencyjnym w oficjalnym wnętrzu, jeden z nich nosi garnitur i czerwoną krawat, drugi ciemny garnitur z dekoracjami na marynarce. Na stole stoją filiżanki, dzbanek i tabliczka z napisem Pete Hegseth Secretary of ...
      Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump i sekretarz obrony USA Pete HegsethJIM WATSONAFP
      Będziemy przeprowadzać te uderzenia również na lądzie. Wiecie, na lądzie to będzie znacznie, znacznie łatwiejsze. Wiemy, jakimi szlakami się przemieszczają. Wiemy o nich wszystko. Wiemy, gdzie ci źli ludzie mieszkają. Zaczniemy to naprawdę niedługo
      Donald Trump, prezydent Stanów Zjednoczonych

      Wygrana to dopiero początek. Poważne dylematy Ameryki

      Zobacz również:

        Zobacz również:

        Środki z unijnego programu SAFE na zbrojenia. Wiceminister MON w ''Graffiti'': W jakimś sensie to jest darmowy pieniądzPolsat NewsPolsat News