Reklama

Reklama

Wenezuela: Najuboższe rodziny żyją za 120 zł miesięcznie. Akcja "Mama dla Mamy"

Od 2017 r. Wenezuela znajduje się w zapaści ekonomicznej. Najuboższe rodziny żyją za 120 zł miesięcznie, odcięte od prądu przez 20 godzin dziennie, bez możliwości pracy, którą straciły w wyniku kryzysu i koronawirusa.

Polska Misja Medyczna (PMM) wspólnie z Caritas Polska przekazała już 200 paczek żywnościowych dla najuboższych rodzin w regionie Rubio w Wenezueli. 

- Kontynuujemy akcję pomocową - z okazji Dnia Matki i Dnia Dziecka chcemy połączyć polskie mamy z mamami w Wenezueli, które codziennie walczą o jedzenie dla swoich dzieci i nie wiedzą, co czeka je jutro - mówi Małgorzata Olasińska-Chart z Polskiej Misji Medycznej.

Aby wesprzeć akcję "Mama dla Mamy", wystarczy wejść tutaj i wybrać wenezuelską rodzinę, której chce się pomóc.

Reklama

Dolar dziennie musi wystarczyć

Blanca razem z mężem Alexandrem wychowują sześcioletnią córeczkę. Przez kryzys gospodarczy w Wenezueli stracili pracę, a jedyną ich pomocą jest brat, który sprzedaje cytryny. Obecnie trudno o pracę, ale Alexander nie poddaje się. Dorabia, gdzie może.

Czasem zarobi dwa dolary, ale zazwyczaj jeden dolar dziennie musi wystarczyć na zakup i przygotowanie jedzenia dla całej trójki. Drewna na opał szuka w lesie, bo nie stać go, aby je kupić. Z rodziną używają go do gotowania i ogrzania się w zimniejsze noce. Muszą też radzić sobie z przeciekającym dachem, który zalewa całą izbę, w której mieszkają.

Większość rodzin zmaga się z brakiem bieżącej wody, prądu i gazu. Powtarzają, że gdyby nie pomoc krewnych, sami nie wiedzą, co by się z nimi stało. Szacuje się, że 30 proc. mieszkańców Wenezueli otrzymuje pieniądze od krewnych przebywających za granicą. Przeciętny przekaz to od 30 do 50 dolarów, ale koronawirus ograniczył możliwości tego wsparcia.

Paczka żywności i miłości

Rodzina Blanci to jedna z tysiąca rodzin, które potrzebują natychmiastowej pomocy, żeby przetrwać kryzys i pandemię. Zostali wybrani przez wolontariuszy Deus Caritas Est (DCE), którzy chodząc od domu do domu rozmawiali  i rejestrowali rodziny żyjące w skrajnym ubóstwie, posiadające kilkoro dzieci, także te chore i z niepełnosprawnościami, aby później móc doręczyć im paczki żywnościowe.

Przygotowana paczka z żywnością, którą dostarczają wolontariusze DCE, kosztuje 20 dolarów i składa się z czterech opakowań mąki, czterech paczek ryżu, jednej paczki długiego makaronu, jednej  paczki krótkiego makaronu, jednej margaryny, dwóch sztuk trzciny cukrowej (na sok), jednego litra oleju roślinnego, dwóch kg mielonego mięsa i dwóch puszek sardynek.

- Mojej rodzinie powodzi się lepiej, mamy co jeść, mamy gdzie mieszkać. Kiedy przychodzę do rodzin wręczyć im paczki, widzę ich wdzięczność i łzy. Oni oprócz jedzenia często potrzebują także otuchy, że wszystko się ułoży - mówi Maria, 20-letnia wolontariuszka DCE.

Jak można pomóc?

- Każda mama ma mnóstwo obowiązków, ale nie każda jest w stanie je spełnić bez dostępu do podstawowych zasobów zapewniających przeżycie, np. wody, prądu, żywności, zarobku i pieniędzy. W tym momencie ważne jest nawet niewielkie wsparcie i solidarność z drugą kobietą - dodaje Maria Szajny z Polskiej Misji Medycznej.

Wchodząc na stronę PMM, każda osoba może przeczytać historię konkretnej rodziny i zdecydować się, której chce pomóc. Akcji PMM przyświeca szczególny czas - Dzień Matki i jutrzejszy Dzień Dziecka.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje