Reklama

Reklama

Wenezuela: Bunt w areszcie. Więźniowie przejęli kontrolę nad budynkiem

75 więźniów wszczęło bunt w areszcie w Caracas i przejęło nad nim kontrolę. W trakcie zamieszek ranne zostały cztery osoby - dwóch policjantów i dwóch osadzonych. Dodatkowo więźniowie wzięli za zakładnika jednego z funkcjonariuszy.

75 więźniów wszczęło bunt w areszcie w Caracas i przejęło nad nim kontrolę. W trakcie zamieszek ranne zostały cztery osoby - dwóch policjantów i dwóch osadzonych. Dodatkowo więźniowie wzięli za zakładnika jednego z funkcjonariuszy.

Zamieszki rozpoczęły się, gdy osadzeni zostali doprowadzeni do łazienki na prysznic.

Wtedy obezwładnili pilnujących ich policjantów i zabrali im broń. Doszło także do strzelaniny.

Teren wokół aresztu został otoczony przez policyjne oddziały specjalne i snajperów. Rozpoczęto negocjacje z więźniami.

Zdaniem rodzin więźniów, do buntu doszło, ponieważ czują się oni źle traktowani przez sądy, które nie przestrzegają ich praw.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy