Reklama

Reklama

Walia: Mężczyzna wyciągnięty z jaskini po dwóch dniach. Najdłuższa akcja w historii

Po 54 godzinach akcji ratunkowej udało się wydostać rannego mężczyznę z najgłębszej jaskini w Walii. Była to najdłuższa akcja w historii walijskiego ratownictwa. Brało w niej udział ponad 300 osób.

Akcja ratunkowa rozpoczęła się w sobotę, 6 listopada o 14:10. 40-letni mężczyzna poślizgnął się i upadł podczas wyprawy w kompleksie jaskini Ogof Ffynnon Ddu w Dolina Swansea w Walii. Podziemne korytarze ciągną się tam przez ponad 60 kilometrów. Jaskinie mają nawet 300 metrów głębokości. 

Podczas wyprawy 40-latkowi towarzyszył inny mężczyzna, który po wypadku powiadomił służby. 

Ranny powitany oklaskami

Mężczyzna doznał licznych obrażeń, w tym urazu kręgosłupa, przez co jego transport był utrudniony. 40-latek musiał być wyciągany na noszach. W akcji brało udział ponad 300 osób z 10 ekip ratunkowych z Wielkiej Brytanii. Rannego udało się wydobyć na powierzchnię w poniedziałek, 8 listopada około 18:45. 

Jak relacjonują ratownicy cytowani przez BBC, mimo wielu obrażeń, mężczyzna był w dobrym nastroju. Po wyciągnięciu go na powierzchnię był oklaskiwany przez ekipy ratownicze. Grotołaz został przewieziony do szpitala w Swansea. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama