Reklama

Reklama

Walentynkowy atak naciągaczy i oszustów

Australijski rząd wydał w poniedziałek ostrzeżenia przed przestępcami próbującymi wykorzystać święto zakochanych.

Australian Competition and Consumer Commission, czyli tamtejszy urząd ochrony konsumenta, ostrzega, że przed Walentynkami samotne osoby - zwłaszcza te powyżej 45. roku życia - stają się celem dla internetowych naciągaczy i oszustów. Przestępcy wykorzystują Facebook i inne platformy społecznościowe, by dotrzeć do potencjalnych ofiar.

Jak informuje urząd, w zeszłym roku ponad cztery tysiące Australijczyków zostało naciągniętych na zawrotną sumę 25 milionów australijskich dolarów (ponad 77 milionów złotych!). To australijski "rekord", jeśli chodzi o tego typu przestępstwa.

Reklama

"Oszuści i naciągacze stają się coraz bardziej skuteczni w manipulowaniu internautami, dlatego jeśli zamierzacie w Walentynki skontaktować się z inna samotną osobą, bądźcie wyczuleni" - ostrzega urząd.

"Przestępcy tworzą bardzo wiarygodne profile, często wykorzystując do tego dane prawdziwych osób. Jeżeli wydaje wam się, że ktoś aż nadto idealny, to dokładnie go sprawdźcie" - czytamy w oświadczeniu.

Urząd przestrzega również przed ujawnianiem danych finansowych albo wspieraniem finansowo poznanych w sieci osób, przenoszeniem rozmowy w internecie na prywatną skrzynkę lub też telefon komórkowy, czy przekazywaniem intymnych zdjęć, które mogą zostać wykorzystane do szantażu.  

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy