Reklama

Reklama

Wacław Radziwinowicz wydalony z Rosji. "To wymiana ciosów"

Korespondent "Gazety Wyborczej" Wacław Radziwinowicz musi oddać akredytację i w ciągu 30 dni wyjechać z Rosji. To reakcja na wydalenie z Polski rosyjskiego korespondenta Agencji RIA Novosti Leonida Swiridowa.

Korespondent "Gazety Wyborczej" Wacław Radziwinowicz musi oddać akredytację i w ciągu 30 dni wyjechać z Rosji. To reakcja na wydalenie z Polski rosyjskiego korespondenta Agencji RIA Novosti Leonida Swiridowa.

- To wymiana ciosów nie do końca równoważna, bo Swiridow pracuje dla państwowej agencji informacyjnej, a ja pracuję dla prywatnej, opozycyjnej gazety - powiedział Radziwinowicz.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy