W tym kraju robi się coraz groźniej. Naukowcy wskazują winnego
Pioruny zabijają coraz więcej ludzi w Indiach. Wzrost liczby ofiar jest "alarmujący", a jedną z przyczyn tego stanu rzeczy są zmiany klimatyczne - przekonują miejscowi naukowcy. Rocznie z powodu piorunów w tym kraju ginie średnio niemal 1900 osób, a przez ostatnie kilka dekad łącznie zmarło ponad 100 tys. ludzi. Niepokoi fakt, że w ostatniej dekadzie liczba zgonów wzrosła o prawie 90 proc.

Uczeni z Uniwersytetu Fakir Mohan w mieście Balasore w stanie Orisa przyjrzeli się danym z krajowego rejestru kryminalnego. Sprawdzili, za ile dokładnie zgonów odbowiadają w Indiach wyładowania atmosferyczne. Okazało się, że od 1967 do 2020 roku pioruny zabiły dokładnie 101 309 osób. W minionej dekadzie wzrost liczby ofiar był największy i wyniósł 87 proc.
Ta apka mówi, kiedy spadnie deszcz - co do minuty! Wypróbuj nową aplikację Pogoda Interia! Zainstaluj z Google Play lub App Store
Pogoda w Indiach coraz bardziej niebezpieczna
Jak powiedział gazecie "Times of India" współautor pracy prof. Manoranjan Mishra z danych rejestru wynika, że średnio co roku z powodu uderzenia pioruna w Indiach odnotowuje się 1876 zgonów.
Niepokojący jest fakt, że wyraźny wzrost liczby ofiar nastąpił w latach 2010-2020. Podczas gdy w latach 1967-2002 w każdym ze stanów średnio ginęło 38 osób, to w latach 2003-2020 było to już niemal dwa razy więcej: średnio 61 ofiar na stan.
Według danych zaprezentowanych w publikacji prawie jedną trzecią ogólnej liczby ofiar piorunów (29 804) odnotowano w okresie od 2010 do 2020 roku.
Piorunów coraz więcej
Prof. Mishra powiedział, że za rosnącą częstotliwość i intensywność występowania piorunów odpowiadają zmiany klimatyczne.
Burze z piorunami są częste w Indiach, zwłaszcza w porze deszczowej, czyli w okresie od czerwca do września. Jednak rosnące temperatury, będące efektem ocieplenia klimatu sprawiają, że burze, a także inne groźne zjawiska pogodowe, są coraz częstsze, a także coraz silniejsze.
Naukowiec podkreślił, że na podstawie dostępnych zapisów widać "stały wzrost aktywności piorunów w Indiach", przez co są one jednym z głównych powodów zgonów powodowanych przez katastrofy naturalne.
"Dekada od 2010 do 2020 roku jawi się jako najbardziej zabójcza ze względu na incydenty związane z piorunami" - napisali autorzy pracy, opublikowanej w serwisie naukowym Environment, Development and Sustainability.
Naukowcy nazwali ten rosnący trend wręcz "alarmującym". Dodali, że w miarę postępujących zmian klimatycznych sytuacja może się pogarszać.
Klimat to tylko jeden z powodów
Do dużej liczby ofiar burz przyczyniają się jednak nie tylko zmiany klimatu, lecz również sami ludzie. Naukowcy zwracają uwagę, że w Indiach system ostrzeżeń przed burzami jest nieefektywny, a sami mieszkańcy często nie wiedzą, jak powinni się zachować, by zmniejszyć ryzyko.
W Indiach stosunkowo często dochodzi do masowych zgonów powodowanych przez pojedyncze uderzenie pioruna. Nierzadko dochodzi do tego przykładowo wtedy, gdy rolnicy w trakcie burzy gromadzą się pod drzewem, by chronić się przed deszczem.
Autorzy publikacji większą liczbę ofiar w północno-wschodniej części Indii wiążą również z masowym wycinaniem lasów, kurczącym się zasobem wód, a także osłabieniem organizmu ludzi przebywających na powietrzu podczas coraz gorętszych dni.
Źródło: AFP, "The Times of India", Telegraphindia.com
-----
Bądź na bieżąco i zostań jednym z ponad 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!














