Reklama

Reklama

​W Indiach zasadzą 200 miejskich lasów, by złagodzić skutki ocieplenia klimatu

Jak poinformował minister środowiska Indii Prakash Javadekar, w ciągu najbliższych pięciu lat w Indiach powstanie 200 miejskich lasów. Projekt ma pomóc złagodzić skutki ocieplenia klimatu, jednak eksperci przestrzegają, że może to prowadzić do licznych eksmisji i nasadzeń plantacji szkodliwych dla ekosystemu - informuje Reuters.

Wiele indyjskich miast zmaga się z zanieczyszczeniem powietrza, a presja wywierana na władze w kwestii zabudowywania każdego wolnego spłachetka ziemi i przekształcania parków na parkingi rośnie. Głód przestrzeni jest tak duży, że zabudowywane są nawet tereny zalewowe - stwierdziła Kanchi Kohli, badaczka z Centre for Policy Research, think tanku w Delhi, której wypowiedź przywołuje Reuters. Dwie trzecie przypadków sporów o prawo do ziemi w Indiach dotyczy terenów wspólnych, w tym lasów i pastwisk.

Ekspertka zwraca uwagę na to, że częstokroć zachodzi spora rozbieżność pomiędzy tym, jak przestrzeń miejska wygląda na papierze i tym, jaki jest stan rzeczywisty. Pusta działka, lub kawałek parku figurujące w rządowych rejestrach, mogą być obecnie tętniącym życiem i gęsto zaludnionym slumsem. Jeżeli zapadnie decyzja o obsadzeniu tego terenu lasem, mieszkańcy mogą zostać wysiedleni i pozbawieni miejsca do życia.

Reklama

Zielone płuca

Indyjskie Ministerstwo Środowiska zwraca jednak uwagę na inny problem. "Obszary miejskie mają ogrody, ale bardzo rzadko lasy... Lasy te będą działać jak płuca miast" - powiedział niedawno szef resortu Prakash Javadekar. Ziemia na terenach miejskich wymyka się władzom z rąk. Na każdym wolnym spłachetku wyrastają kolejne biurowce i domy, przyczyniając się do powstawania tak zwanego efektu wyspy ciepła. Ma to wpływ między innymi na nawracające powodzie, które zabijają co roku setki osób - informuje Reuters. Premier Indii Narendra Modi zapowiedziała zwiększenie zalesienia z jednej czwartej do jednej trzeciej powierzchni kraju do 2030 roku.

Zielone przestrzenie mają kluczowe znaczenie nie tylko dla zminimalizowania nasilenia fal upałów i powodzi, ale także dla lepszego zdrowia psychicznego i fizycznego. Mieszkańcy miast w zielonych dzielnicach żyją dłużej - jak wynika z wyliczeń Institute for Global Health w Barcelonie. W zgodzie z tymi danymi działa ONZ, która planuje tworzenie miejskich lasów w Afryce i Azji, w celu zmniejszenia zanieczyszczenia powietrza, powstrzymania degradacji gleby i złagodzenia fal upałów, jakie nękają aglomeracje.

Specjaliści zwracają uwagę, że do zalesiania działek miejskich należy użyć właściwych gatunków drzew. Chodzi o nasadzenia odmian, które już rosną lokalnie i wiadomo, że sprawdzą się w konkretnym klimacie i warunkach oraz nie zagrożą ekosystemowi, jak niektóre obce gatunki ekspansywne. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy