Reklama

Reklama

Użył niemowlęcia jako żywej tarczy. Dramatyczne nagranie

Policjanci z Florydy opublikowali wstrząsające nagranie z jednej ze swoich interwencji. Widać na nim, jak mężczyzna, w trakcie napiętej konfrontacji z funkcjonariuszami, używa swojego synka jako żywej tarczy. Podejrzany wcześniej go uprowadził.

Biuro szeryfa hrabstwa Flagler poinformowało, że służby zaalarmowała kobieta z Palm Coast, która przekazała, że jej chłopak, Brandon Loehner, uprowadził ich rocznego syna.

Funkcjonariusze szybko zlokalizowali podejrzanego. Mężczyzna nieprzepisowo poruszał się po drodze, kierował autem mając dziecko na kolanach i przekraczał pasy zieleni.

Loehner trzykrotnie zlekceważył wezwania do zatrzymania pojazdu. W końcu zaparkował przy centrum handlowym i wysiadł z auta, trzymając dziecko na ramionach.

Na nagraniu widać, jak mężczyzna odmawia odłożenia syna w bezpiecznie miejsce i oddala się od funkcjonariuszy. W tym czasie policjanci celowali do Loehnera z broni. Na miejscu był też policyjny pies.

Reklama

USA: Dziecko jako żywa tarcza. Policjanci użyli paralizatora

Wskutek braku reakcji podejrzanego, jeden z funkcjonariuszy poraził go paralizatorem. Mężczyzna trzymający dziecko upadł na ziemię. Jeden z policjantów natychmiast przechwycił noworodka i oddalił się z nim w bezpieczne miejsce.

- Oto przypadek awantury domowej, która eskaluje i naraża roczne dziecko i niewinnych kierowców na niebezpieczeństwo - powiedział szeryf hrabstwa Flagler Rick Staly.

Loehner został aresztowany i oskarżony o uprowadzenie dziecka i używanie go jako żywej tarczy, stawianie oporu funkcjonariuszom policji, zaniedbanie dziecka, ucieczkę oraz łamanie przepisów drogowych. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy