Reklama

Reklama

USA: Wystrzelono 70 pocisków, nie żyją dwie kobiety

W Oakland w Kalifornii podczas przyjęcia urodzinowego zastrzelono dwie kobiety - podała stacja ABC, powołując się na miejscową policję. Jak ustalono, w kierunku autobusu, w którym bawiła się grupa, wystrzelono co najmniej 70 pocisków. Zdaniem amerykańskich mediów, ofiary były nastolatkami.

Dwie młode kobiety zginęły, a pięć kolejnych zostało rannych, w tym jedna ciężko, w wynajętym na przyjęcia autobusie. - Noc, która miała być zabawą, zamieniła się w tragedię. Policja twierdzi, że atak nie był przypadkowy – podała stacja ABC.

Zdaniem funkcjonariuszy, co najmniej 70 pocisków zostało wystrzelonych w kierunku autobusu, wiozącego grupę młodych kobiet świętujących urodziny. Jedna zginęła w autobusie, druga na skutek obrażeń zmarła w szpitalu.

Policjant: to się musi skończyć

Według policji we wtorek po północy czasu lokalnego nieznani sprawcy otworzyli ogień do autobusu zjeżdżającego z autostrady. Podążali za nim samochodem i oddali jeszcze więcej strzałów po tym, gdy pojazd z uczestniczkami przyjęcia był już na ulicy.

Reklama

Szef policji w Oakland LeRonne Armstrong, który odwiedził ofiary w szpitalu we wtorek po południu, rozmawiał tam z reporterami.

- Kiedy patrzę na młodą kobietę, która została ranna, przypominają mi się moje dzieci. To musi się skończyć i wszyscy musimy zająć stanowisko wobec przemocy wśród młodzieży, która odebrała w mieście w ciągu ostatnich czterech dni życie wielu młodym ludziom - mówił Armstrong, cytowany przez ABC.

Policjant zapowiedział współpracę z patrolami drogowymi, aby wspólnie znaleźć sprawców. Nie podał jednak motywu ataku ani tego, czy ktoś jest podejrzany.

Lokalne media informują, że zastrzelone kobiety były w nastoletnim wieku.

Coraz niebezpieczniej w Oakland

Jak donosi lokalna stacja telewizyjna Fox KTVU, coraz częściej dochodzi tam do przestępstw z użyciem broni palnej.

W tym roku miało miejsce 49 zabójstw, w analogicznym okresie 2020 roku było ich 22.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama