Reklama

Reklama

USA. Strzelaniny w Iowa i Wisconsin. Nie żyje pięć osób

W kolejnych strzelaninach w USA zginęły w sumie cztery osoby, a kolejne zostały ranne. Nie żyje też jeden z napastników. Do ataków doszło na cmentarzu w stanie Wisconsin oraz przed kościołem w Iowa. To kolejne z serii tego typu zdarzeń w ostatnim czasie. Strzały padają po deklaracjach prezydenta Joe Bidena, który chce ograniczyć dostęp do broni.

W Racine, gdzie zginęły dwie osoby, poszkodowany został także nieletni. Jak jednak przekazała sierżant Kristi Wilcox, po opatrzeniu w szpitalu został on zwolniony do domu. Kolejna ranna osoba została przetransportowana samolotem do szpitala w Milwaukee.

Nie jest jasne, czy zatrzymano podejrzanych o oddanie strzałów. Lokalna policja poinformowała, że sprawca lub sprawcy, otworzyli ogień do uczestników pogrzebu na Graceland Cemetery. 

Szpital, który znajduje się niedaleko cmentarza, potwierdził, że zajmuje się rannymi, ale nie ujawnił jednak ich liczby.

Reklama

Strzelanina przed kościołem w Iowa. "Izolowany incydent"

Z kolei w stanie Iowa dwie kobiety zostały zastrzelone w czwartek wieczorem na parkingu przed kościołem na przedmieściach Ames, gdy w świątyni trwało nabożeństwo. Sprawca popełnił samobójstwo - poinformowała policja. 

Jak powiedział Nicholas Lennie, zastępca szeryfa hrabstwa Story, policjanci po przybyciu na miejsce znaleźli zwłoki trzech osób. Nie podał personaliów, ani ewentualnych powiązań między ofiarami.

- Wygląda na to, że był to "izolowany" incydent, w którym brał udział jeden strzelec - wyjaśnił zastępca szeryfa. Dodał, że motywów działania sprawcy, jak i dokładnego przebiegu tragedii, jeszcze nie ustalono.

Joe Biden chce ograniczyć dostęp do broni

To kolejne przestępstwa z ostatniej całej serii podobnych w USA. Dochodzi do nich po deklaracjach prezydenta Joe Bidena, który domaga się zaostrzenia warunków dostępu do broni palnej.

Dzień wcześniej w Tulsie (Oklahoma) napastnik zastrzelił chirurga i trzy inne osoby w miejscowym szpitalu. Z kolei dziewięć dni wcześniej doszło do masakry w szkole w Uvalde, w stanie Teksas. Zginęło tam 19 uczniów i dwie nauczycielki. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy