Reklama

Reklama

USA. Strzelanina w salonach piękności w Atlancie. Jest wyrok

Sąd Najwyższy Hrabstwa Cherooke w stanie Georgia skazał na dożywocie Roberta Aarona Longa, który w marcu zabił osiem osób w trzech azjatyckich salonach piękności w Atlancie i okolicach.

Sześć z ośmiorga ofiar było kobietami, z pochodzenia Koreankami. Jednak prokuratura uznała, że nie był to atak motywowany rasizmem, ale uzależnieniem od seksu 21-letniego mężczyzny. Robert Long tłumaczył, że chciał pozbyć się źródła pokusy, jakim były dla nich salony piękności. 

Przeciwnicy decyzji prokuratury Longa nie mają wątpliwości że był to atak na tle rasowym. Podkreślają, że Azjatki w Stanach Zjednoczonych są od dekad seksualizowane, co tworzy ich fałszywy wizerunek w społeczeństwie i przez to są bardziej narażone na przestępstwa o charakterze seksulanym. 

Reklama

Prokuratura wnioskuje o karę śmierci

Roberta Longa czeka jeszcze jeden proces w hrabstwie Fulton, tam jest oskarżony o cztery kolejne morderstwa. Tamtejsza prokuratura zapowiedziała, że będzie się domagać kary śmierci właśnie na podstawie przepisów o zbrodni nienawiści. 

System sprawiedliwości w USA działa inaczej niż w Polsce. Kary za poszczególne przestępstwa sumują się. Ponadto, za zbrodnie popełnione na terenie różnych stanów, sprawca odpowiada przed sądami tychże stanów. Każdy ze stanów USA posiada bowiem własny system sądownictwa, funkcjonujący niezależnie od sądownictwa federalnego. 

Kara śmierci, jako najwyższy wymiar kary, obowiązuje w większości stanów USA.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy