Reklama

Reklama

USA: Rodzeństwo Turpin przeżyło piekło. Koszmar trwał w rodzinie zastępczej

Trzynaścioro dzieci Davida i Louise Turpin odebrano biologicznym rodzicom, gdy wyszło na jaw, że para latami torturowała i znęcała się nad nimi. Sześcioro z rodzeństwa trafiło do rodziny zastępczej, w której czekała ich druga fala nadużyć. Opiekunowie bili ich, poniżali i zmuszali do samobójstwa.

Sprawa rodziny Turpin ujrzała światło dzienne w 2018 r., gdy jednemu z torturowanych dzieci udało się uciec z domu w kalifornijskim Perris i zawiadomić służby. Policja, która przyjechała na miejsce znalazłą 13 rodzeństwa w wieku od dwóch do 29 lat. CNN informowało wówczas, że dorosłe dzieci pary były na tyle zaniedbane, że wyglądały jak "młodzi nastolatkowie".

W trakcie śledztwa okazało się, że David i Louise Turpin izolowali dzieci od świata zewnętrznego. Rodzeństwu odmawiano kąpieli, opieki medycznej i jedzenia. Rodzice wiązali nieposłuszne dzieci łańcuchami i linami.

Reklama

W 2019 r. małżonkowie usłyszeli wyroki po 25 lat więzienia. W momencie, gdy zapadał wyrok sześcioro z rodzeństwa Turpinów przeżywało horror ponownie - tym razem w domu rodziny zastępczej.

Horror w rodzinie zastępczej. Podsuwali sposoby na samobójstwo

Ze złożonych pozwów, które opisuje CNN, dowiadujemy się, że opiekunowie "bili dzieci w głowę", "ciągnęli je za włosy", "uderzali pasem". Dzieci miały być zmuszane też do spożywania nadmiernych ilości jedzenia oraz własnych wymiocin. Rodzice zastępczy mieli też powtarzać dzieciom, że są bezwartościowe i zachęcać je do popełnienia samobójstwa, podsuwając "najlepsze sposoby", by je wykonać.

- Rodzina zastępcza zmuszała dzieci do ponownego przeżywania tego, co już przeszły - powiedział Elan Zekster, adwokat reprezentujący dwoje dorosłych dzieci, które przeżyły koszmar. Drugi z pozwów złożono w imieniu czworga nieletnich dzieci.

Zobacz też: Mazowieckie: Znęcali się nad kobietą latami. Po śmiertelnym pobiciu, zwłoki powiesili. Sąd uznał, że to nie zabójstwo

Pozwy zostały skierowane przeciwko służbie opieki zastępczej i kalifornijskiemu hrabstwu Riverside. Stwierdzono w nich, że służby wiedziały o wcześniejszych nadużyciach w rodzinie zastępczej, przed przyznaniem im opieki nad Turpinami. Dodatkowo pracownicy socjalni mieli ignorować prośby o pomoc. W efekcie, dzieci spędziły trzy lata pod opieką "rodziny z koszmaru".

Rodziców zastępczych i ich córkę zatrzymano w 2021 r. po dochodzeniu Departamentu Szeryfa Hrabstwa Riverside pod zarzutem pozbawienia wolności i znęcania się nad dziećmi. Ich nazwisk nie podano do publicznej wiadomości.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy