USA przeprowadzą operację w Wenezueli? Pentagon przedstawił Trumpowi opcje
Donald Trump spotkał się z przedstawicielami Pentagonu, by porozmawiać o możliwościach przeprowadzenia operacji w Wenezueli - informują amerykańskie media. Miałaby się ona odbyć w "nadchodzących dniach". Tego samego dnia sekretarz wojny Pete Hegseth ogłosił rozpoczęcie misji "Południowa Włócznia".

W skrócie
- Donald Trump został zapoznany z możliwymi opcjami przeprowadzenia operacji wojskowej USA w Wenezueli.
- Pete Hegseth ogłosił misję kryjącą się pod nazwą "Południowa Włócznia".
- Amerykańskie wojsko intensyfikuje działania przeciwko przemytnikom, niszcząc łodzie i zabijając podejrzanych o przemyt z Ameryki Południowej.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W środę w Białym Domu doszło do spotkania wysokich rangą urzędników wojskowych z prezydentem USA. Jak informuje CBS, powołując się na źródła w amerykańskiej administracji, tematem była potencjalna operacja w Wenezueli.
W rozmowach uczestniczył m.in. szef Pentagonu Pete Hegseth i przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów Dan Caine. Donald Trump usłyszał o różnych opcjach amerykańskiej interwencji wojskowej w południowoamerykańskim kraju.
USA przeprowadzą operację wojskową w Wenezueli? Szef Pentagonu ogłasza misję "Południowa Włócznia"
Według informacji CBS, Trumpowi przedstawione zostały możliwości organizacji operacji wojskowych, w tym tych przeprowadzonych na lądzie. Każda z nich miałaby być możliwa w "nadchodzących dniach".
Tego samego dnia Pete Hegseth ogłosił w mediach społecznościowych operację "Południowa Włócznia".
"Misja ta, kierowana przez Połączoną Grupę Zadaniową Południowa Włócznia i Southcom (Dowództwo Południowe Stanów Zjednoczonych - red.), ma na celu obronę naszej ojczyzny, usunięcie narkoterrorystów z naszej półkuli i ochronę naszej ojczyzny przed narkotykami, które zabijają naszych ludzi" - napisał szef Pentagonu.
Na początku tygodnia grupa uderzeniowa lotniskowca USS Gerald Ford przemieściła się do regionu Ameryki Łacińskiej, wchodząc w obszar odpowiedzialności Dowództwa Południowego USA.
Tym samym jednostka dołączyła do ośmiu okrętów wojennych, atomowego okrętu podwodnego i myśliwców F-35, które już wcześniej znajdowały się w regionie Karaibów.
USA kontra przemytnicy. Ameryka wypowiedziała wojnę zagranicznym handlarzom
Jak przypomina amerykański portal stacji, przez ostatnie dwa miesiące wojsko USA zaatakowało co najmniej 21 łodzi, które - według oficjalnych przekazów krajowej administracji - miały przewozić zakazane substancje z Ameryki Południowej do Stanów Zjednoczonych.
W czasie uderzeń zginęło 80 osób podejrzanych o przemytnictwo. Przeżyć udało się tylko dwóm osobom, które zostały następnie repatriowane do Ekwadoru i Kolumbii. Obywatel Ekwadoru został jednak uwolniony przez lokalne władze w związku z brakiem dowodów na popełnienie przez niego przestępstwa.
Politykę amerykańskiej administracji wobec przemytników zakazanych substancji komentował w środę na szczycie w Fort Wayne Pete Hegseth. Doradził osobom biorącym udział w procederze "niewsiadanie do łodzi".
- Jeśli handlujesz narkotykami, by truć amerykański naród i wiemy, że należysz do znanej organizacji terrorystycznej, jesteś zagranicznym terrorystą lub handlarzem - znajdziemy cię i zabijemy - groził sekretarz wojny.
Źródło: CBS, Reuters












