Reklama

Reklama

​USA odwołały swojego ambasadora w Zambii

Stany Zjednoczone odwołały w poniedziałek swojego ambasadora w Zambii. To gest protestu przeciwko uwięzieniu na 15 lat przez zambijski sąd pary homoseksualistów.

Amerykański ambasador w Zambii Daniel Foote w zeszłym miesiącu oświadczył, że jest "przerażony" wyrokiem zambijskiego sądu, skazującego na 15 lat więzienia dwóch mężczyzn, będących w związku homoseksualnym.

W połowie grudnia w wywiadzie dla prasy Foote opisał stosunki między Waszyngtonem a Lusaką jako "zepsute". "Obecny rząd Zambii chce, by zagraniczni dyplomaci byli posłuszni, z szeroko otwartym portfelem i zamkniętymi ustami" - podkreślił.

W reakcji prezydent Zambii Edgar Lungu powiedział, że ambasador jest niemile widziany w jego kraju. "Nie chcemy, aby tacy ludzie byli wśród nas" - powiedział.

Reklama

Biuro prasowe Departamentu Stanu USA próbuje załagodzić konflikt. "Stany Zjednoczone są nadal zaangażowane w partnerstwo z narodem zambijskim. Szukamy nadal otwartych i szczerych relacji oraz wzajemnego szacunku, współmiernego do hojnej pomocy, udzielanej ludności zambijskiej przez Stany Zjednoczone" - oświadczono.

Sąd Najwyższy w Zambii w zeszłym miesiącu skazał parę gejów na 15 lat więzienia za "ich zaangażowanie w stosunki seksualne wbrew porządkowi natury".

Co roku USA przekazują Zambii 500 mln dolarów w ramach pomocy. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy