Reklama

Reklama

USA: Małżeństwo zginęło dwa dni po ślubie. Osierocili czworo dzieci

31-letni Jessiah Plemons i 25-letnia Lily Rose zginęli w wypadku na autostradzie w stanie Tennessee. Byli nowożeńcami - ich ślub odbył się zaledwie dwa dni przed tragedią. Para osierociła czworo dzieci.

Świeżo upieczeni małżonkowie jechali w nocy autostradą w stanie Tennessee na południowym wschodzie USA. Razem z nimi podróżowała 23-letnia Madison Davis. W pewnym momencie, gdy chcieli zjechać z trasy, uderzyli w barierkę.

Wypadek nie był jednak groźny. Zaraz po zdarzeniu wszyscy podróżujący samochodem wysiedli, aby sprawdzić co się stało. 

Kiedy stali na poboczu, zostali staranowani przez rozpędzonego pickupa. Cała trójka zginęła na miejscu - poinformował Departament Policji w Knoxville. 

Kierowca samochodu, który spowodował wypadek, został lekko ranny. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala na obserwację.

Reklama

"Koszmar każdej matki"

Para osierociła czworo dzieci. Mężczyzna był opiekunem dwójki dzieci swojej starszej siostry, z kolei kobieta miała dwójkę swoich dzieci.

Zobacz też: Wielkopolskie: Zginęli w wypadku samochodowym. Dzień przed ślubem

Rodzina tragicznie zmarłej pary jest w szoku. Jak poinformowali, Jessiah i Lily pobrali się zaledwie dwa dni przed wypadkiem. - Nigdy nie była taka szczęśliwa i to zostało jej nagle odebrane - powiedział mediom kuzyn 25-latki.

- To koszmar dla każdej matki. Jess był dla mnie wszystkim, klejem, który spajał całą naszą rodzinę. Lily uszczęśliwiała go do samego końca - wspominała z kolei matka 31-latka. 

Śledztwo ws. wypadku prowadzi policja.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy