Reklama

Reklama

USA: Joe Biden świętował w sobotę swoje 79. urodziny

Joe Biden, najstarszy urzędujący prezydent USA, świętował w sobotę swoje 79. urodziny. "Wszystkiego najlepszego dla mojego przyjaciela, dla mojego brata" - życzył mu na Twitterze były prezydent Barack Obama. Dzień wcześniej Biden przeszedł badanie lekarskie, zgodnie z którym, jak orzekł jego osobisty lekarz, jest "sprawny" do dalszego pełnienia urzędu.

Prezydent spędza urodzinowy weekend w swym rodzinnym domu w Wilmington, 170 km od Waszyngtonu.

"Wszystkiego najlepszego dla mojego przyjaciela, dla mojego brata" - życzył mu na Twitterze były prezydent Barack Obama, u boku którego Joe Biden był wiceprezydentem przez osiem lat.

"Ameryka jest wdzięczna za wasze współczucie, przyzwoitość, miłość do narodu, a także za przywództwo i ambicję" - podkreśliła starsza o dwa lata demokratyczna przewodnicząca Izby Reprezentantów Nancy Pelosi.

Badania Joe Bidena

W przeddzień swoich urodzin Joe Biden poddał się badaniu stanu zdrowia, po którym jego osobisty lekarz uznał go za "zdrowego i sprawnego" do dalszego pełnienia obowiązków prezydenta. Badanie obejmowało m.in. kolonoskopię w znieczuleniu, podczas której na 85 minut przekazał swoje uprawnienia wiceprezydent Kamali Harris, która stała się tym samym pierwszą w historii USA kobietą z prerogatywami prezydenckimi.

Reklama

Dr Kevin O'Connor stwierdził, że mimo ogólnego dobrego stanu zdrowia prezydent nadal cierpi na migotanie przedsionków (częste zaburzenie rytmu serca) i hiperlipidemię, choć ocenił, że poziom cholesterolu i innych lipidów w krwi prezydenta był niski. Doktor zwrócił też uwagę na artretyzm kręgosłupa powodujący u Bidena dyskomfort i sztywność chodu, a także łagodną neuropatię obwodową (zaburzenia czucia) w jego stopach.

Lekarz podkreślił, że szczegółowe badanie neurologiczne nie wykazało u prezydenta żadnych zaburzeń centralnego układu nerwowego takich jak choroba Parkinsona, stwardnienie rozsiane, czy udar.

Stan zdrowia prezydenta był od początku przedmiotem dyskusji

Stan zdrowia Bidena - najstarszego urzędującego prezydenta w historii USA - był od początku przedmiotem dyskusji, a także ataków ze strony republikanów i byłego prezydenta Donalda Trumpa. Republikańscy kongresmeni, w tym były naczelny lekarz Białego Domu Ronny Jackson, wielokrotnie wzywali Bidena do poddania się badaniom funkcji poznawczych, sugerując, że ma demencję.

Jak wskazuje opublikowany w tym tygodniu sondaż dla portalu Politico, 48 proc. Amerykanów uważa, że prezydent nie jest wystarczająco sprawny umysłowo, by pełnić swoją funkcję, a tylko 40 proc. uważa, że cieszy się dobrym zdrowiem.

Joe Biden miał w przeszłości kilka problemów zdrowotnych. W 1988 r. przeszedł operację z powodu dwóch tętniaków mózgu. Przeszedł też operację usunięcia woreczka żółciowego. Ostatnie opublikowane przez Bidena badanie - w grudniu 2019 r. - stwierdziło, że mimo ogólnie dobrego stanu zdrowia cierpi na migotanie przedsionków i zaburzenie rytmu serca.

Biden ogłosił już publicznie, jak przypomina agencja AFP, że planuje ubiegać się o drugą kadencję prezydencką w 2024 roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje