USA ewakuowały swoich żołnierzy z Bliskiego Wschodu? Sprzeczne doniesienia
Stany Zjednoczone ewakuowały setki żołnierzy z bazy lotniczej Al-Udeid w Katarze oraz z bazy w Bahrajnie - wynikało z medialnych doniesień. Tymczasem pojawiły się sprzeczne informacje, według których nie było żadnych ewakuacji. Donald Trump natomiast stwierdził, że nadal "rozważa atak na Iran".

W skrócie
- Pojawiły się medialne doniesienia o ewakuacji amerykańskich żołnierzy z baz w Katarze i Bahrajnie.
- Niektóre amerykańskie źródła wojskowe i rządowe zaprzeczają, jakoby doszło do ewakuacji żołnierzy z tych baz.
- Prezydent Donald Trump potwierdził, że rozważa ograniczony atak na Iran, a Pentagon zabezpiecza żołnierzy w regionie.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Dziennikarka Fox News Jennifer Griffin, powołując się na źródło w amerykańskich władzach, zapewniła, że informacje podane przez dziennik są nieprawdziwe i ani w Katarze, ani w Bahrajnie, gdzie stacjonuje Piąta Flota, nie przeprowadzono ewakuacji.
Również Kellie Meyer z NewsNation zaprzeczyła doniesieniom gazety i powołała się na źródło w Dowództwie Centralnym USA (CENTCOM), które odpowiada za operacje wojskowe m.in. na Bliskim Wschodzie.
Konflikt USA - Iran. Sprzeczne doniesienia o ewakuacji amerykańskich żołnierzy z baz
Prezydent USA Donald Trump potwierdził w piątek, że rozważa ograniczony atak na Iran. Teheran zapowiadał odwet w razie uderzenia ze strony USA.
Jak zaznaczył "New York Times", mogłoby to narazić na szczególne ryzyko 30-40 tys. żołnierzy amerykańskich stacjonujących obecnie w 13 bazach wojskowych na Bliskim Wschodzie. Aby je chronić, przedstawiciele Pentagonu starają się przesunąć do regionu więcej baterii obrony przeciwlotniczej.
W środę stacja CBS News podała, że Pentagon przenosi tymczasowo do Europy i USA część personelu z Bliskiego Wschodu w związku z możliwym amerykańskim atakiem na Iran i potencjalnym odwetem ze strony Teheranu. Zapowiedziała zarazem, że ewakuacja ma odbyć się w ciągu następnych trzech dni.
Przemieszczanie zasobów i personelu przed potencjalną amerykańską aktywnością militarną to standardowa praktyka Pentagonu, lecz niekoniecznie oznacza to, że do ataku na Iran na pewno dojdzie - zauważyło CBS.












