USA: Dwie 15-letnie uczennice podpaliły szkołę. Ponad milion dolarów strat
Pożar w szkole podstawowej w kalifornijskim Mound wybuchł 22 lipca o 2:40 nad ranem. Strażakom, który po godzinie udało się opanować ogień, od razu coś nie pasowało w tym, jak pożar się rozwijał. W końcu ustalono, że za jego wzniecenie odpowiadają dwie 15-letnie uczennice. Zostały aresztowane.

Kiedy większość strażaków walczyła pożarem, który wybuchł w jednej z klas szkolnych, i zabezpieczaniem rozprzestrzeniania się ognia na inne pomieszczenia, śledczy zaczęli sprawdzać jego "podejrzany charakter".Szybko okazało się, że szkoła podstawowa w Mound nie stanęła w ogniu przypadkiem. Za wznieceniem ognia stały dwie 15-letnie uczennice.
Wcześniej było włamanie i wandalizm
Lokalne media nie podają wprawdzie, jak tłumaczyły się nastolatki, ale pożar ujawnił również ślady włamania do szkoły oraz liczne akty wandalizmu. Nie jest wykluczone, że uczennice chciały w ten sposób zatuszować wcześniejsze zdarzenia.
Obie zostały aresztowane i umieszczone w schronisku dla nieletnich w Ventura County. Całkowite szkody w szkole oszacowano wstępnie na ponad milion dolarów.








