Reklama

Reklama

USA: Donald Trump miał powiedzieć, że Mike Pence zasługuje na powieszenie

Członkini Izby Reprezentantów z Wyoming Liz Cheney stwierdziła, że Donald Trump powiedział podczas zeszłorocznych zamieszek w Kapitolu, że wiceprezydent Mike Pence "zasługuje" na powieszenie. Miało się to wydarzyć, gdy zwolennicy Trumpa skandowali podczas szturmu "powiesić Mike'a Pence'a" - donosi "New York Post".

W Izbie Reprezentantów Kongresu USA rozpoczęły się publiczne przesłuchania w sprawie szturmu na Kapitol z 6 stycznia 2021 roku. Wystąpienie wiceprzewodniczącej komisji specjalnej republikanki Liz Cheney poprzedziło odtworzenie nagrań komunikacji między Waszyngtonem a policją Kapitolu z feralnego dnia.

- Słyszeliśmy, że prezydent Trump był wściekły i krzyczał na swoich doradców, którzy mówili mu, że powinien zrobić więcej - powiedziała Cheney.

- Świadomy tego, co wykrzykują uczestnicy zamieszek - by powiesić Mike'a Pence'a - prezydent odpowiedział: "Może nasi zwolennicy mają rację". Mike Pence "zasługuje na to" - relacjonowała Cheney. - Zamiarem Trumpa było pozostanie prezydentem Stanów Zjednoczonych, mimo przegranych wyborów - kontynuowała Cheney.

Reklama

Cheney stwierdziła, że wpis Trumpa na Twitterze z 19 grudnia 2020 r. wywołał zamieszki. Prezydent miał napisać wówczas: "Wielki protest w D.C. 6 stycznia. Bądźcie tam, będzie dziko!". - Ten tweet zapoczątkował łańcuch wydarzeń - powiedziała Cheney.

Trump miał nie podjąć żadnych działań, aby zatrzymać zamieszki

- Prezydent Trump nie tylko nie nakazał tłumowi opuścić Kapitol, ale nie zwrócił się do nikogo z rządu, aby zlecić jego obronę - stwierdziła Cheney. 

- Nie zadzwonił do swojego sekretarza obrony. Nie rozmawiał z prokuratorem generalnym. Nie rozmawiał z Departamentem Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Trump nie wydał tego dnia rozkazu rozmieszczenia Gwardii Narodowej i nie podjął żadnych wysiłków, aby współpracować z Departamentem Sprawiedliwości w celu koordynowania akcji. Wiceprezydent Pence zrobił każdą z tych rzeczy - podkreśliła kongresmenka.

Szturm na Kapitol. Co wydarzyło się 6 stycznia 2021?

Zamieszki sprowokowane przez zwolenników byłego prezydenta Donalda Trumpa doprowadziły do śmierci pięciu osób. 140 zostało rannych

Przesłuchanie republikanki Liz Cheney rozpoczyna serię sześciu publicznych przesłuchań przed komisją specjalną, która ma dowieść, że Trump był w centrum "skoordynowanych, wieloetapowych działań mających na celu obalenie wyników wyborów w 2020 roku".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy