Reklama

Reklama

USA. Coraz więcej ludzi unika szczepień, powołując się na religię

Coraz więcej Amerykanów usiłuje uniknąć obowiązkowego szczepienia na COVID-19 wymawiając się wyznaniem religijnym do czego uprawnia ustawa z 1964 roku. Nowe przepisy ogłoszone przez prezydenta Joe Bidena obligują do przyjęcia szczepionki m.in. pracowników firm zatrudniających powyżej 100 osób, służb federalnych i wszystkich medyków.

Nowe wymogi, które zmuszają niektóre grupy Amerykanów do przymusowych szczepień na COVID-19 ogłoszone przez prezydenta USA Joe Bidena, spowodowały, że coraz więcej osób szuka metod obejścia federalnych wymagań powodując się na poglądy związane z wyznaniem.

Co najmniej dziesiątki tysięcy ludzi chcą w całych Stanach Zjednoczonych skorzystać z ustawy z 1964 roku dotyczącej praw obywatelskich, która mówi, że pracodawca musi "rozsądnie dostosować się" do potrzeb pracowników, jeśli nie chcą wykonywać pewnych obowiązków z uwagi na "szczere przekonania religijne".

Karteczka od księdza zwalnia od szczepień?

Reklama

W mieście Tulsa w Oklahomie pastor Jackson Lahmeyer, który startuje w wyborach do Senatu USA jako Republikanin, oferuje formularz "religijnego zwolnienia" ze szczepienia na stronach swojego kościoła Sheridan Church chociaż żadne główne Kościoły amerykańskie nie zakazały szczepień, poparł je też papież Franciszek.

Płatna szczepionka przeciw COVID-19 jeszcze w tym roku?

Obok informacji o możliwości uzyskania takiego poświadczenia kościół zamieszcza wezwanie do złożenia datku na ten związek wyznaniowy. 

W ciągu trzech dni formularz ściągnęło ponad 35 tys. osób ściągnęło formularz - poinformował pastor agencję Associated Press, a obecnie jest ich już ponad 40 tys. - Nie jesteśmy przeciw szczepieniom, tylko za wolnością - powiedział kapłan z ambicjami politycznymi. Chce on wziąć udział w wyborach do senatu USA w 2022 roku. Pastor kościoła Sheridan Church w Tulsie, który był wcześniej stanowym koordynatorem Ewangelicznego Stowarzyszenie Billy'ego Grahama oraz szefem Krucjaty Chrystusa dla Wszystkich Narodów, ma dwóch kontrkandydatów.

Policjanci nie chcą się zaszczepić

O zwolnienie ze szczepienia przeciw COVID-19, odkąd wprowadzony został taki obowiązek dla pewnych grup zawodowych, zabiega około 2,6 tys. policjantów w Los Angeles i tysiące pracowników sektora publicznego w stanie Waszyngton. W szpitalu w Arkansas religijne obiekcje zgłosiło tak wielu pracowników, że zarząd ma zamiar uznać to za wybieg - podaje agencja AP.

W Nowym Jorku Andrew Kurtyko, który jest pielęgniarzem i wyemigrował z Polski w 1991 roku, ogłosił, że "drakońskie" przepisy dotyczące obowiązku szczepień przypominają mu "komunistyczną Polskę". 

Prośbą czy groźbą? Pracodawca (nie) może zmusić do szczepienia?

Kurtyko oznajmił, że jeśli nie uda mu się uniknąć szczepienia ze względu na jego poglądy religijne, to wraz z 18-letnią córką przeniesie się na Florydę.

Nie wiadomo, jak wielu pracowników federalnych stara się uniknąć szczepień ze względu na swą religię, jednak większość stanów dopuszcza zwolnienie z obowiązku noszenia maski i szczepienia, jeśli zabiega się o to ze względu na stan zdrowia, religię lub "zastrzeżenia filozoficzne".

Pracodawcy przeciwko obiekcjom religijnym

9 września prezydent USA Joe Biden ogłosił obowiązek szczepień lub regularnych testów dla pracowników dużych firm, pewnych służb publicznych i wszystkich medyków. Obowiązek szczepień pracowników lub cotygodniowych testów obejmuje firmy zatrudniające powyżej 100 osób oraz pracowników medycznych i administracji federalnej. Nowe przepisy dotyczą ponad 100 mln Amerykanów.

Teraz jednak pracodawcy znaleźli się w sytuacji, w której muszą ocenić, które deklaracje pracowników należy traktować jako niepolegające na prawdzie uniki, z powołaniem się na klauzulę prawną - wyjaśnia agencja AP.

Naukowcy: Szczepienia przeciw COVID-19 nie powodują niepłodności i nie wywołują poronień

Niektórzy pracodawcy zdecydowali już, że nie będą akceptować obiekcji religijnych. Linie lotnicze United Airlines ogłosiły, że pracownicy, którzy powołają się na taką klauzulę, będą wysłani na bezpłatne urlopy do czasu ustalenia procedur przeprowadzania w przedsiębiorstwie systematycznych testów na koronawirusa.

Z kolei burmistrz Los Angeles Eric Garcetti ogłosił, że władze miasta "nie będą tolerować nadużyć dotyczących takich prób zwolnienia z obowiązku szczepień wśród osób, które po prostu nie chcą się zaszczepić".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne