USA chcą ominąć Londyn? Chodzi o wyspy z kluczową bazą wojskową
Stany Zjednoczone chcą przejąć jeden z najważniejszych archipelagów świata - podał "The Telegraph". Chodzi o wyspy Czagos, które umożliwiają Amerykanom operacje na Bliskim Wschodzie. Jednocześnie wokół nich toczy się spór, w który zaangażowana jest m.in. Wielka Brytania. Władze Mauritiusu, które miałyby otrzymać rzeczoną ofertę kupna, wydały oświadczenie.

W skrócie
- Stany Zjednoczone są zainteresowane przejęciem archipelagu Czagos, który ma duże znaczenie strategiczne dla operacji na Bliskim Wschodzie - podał "The Telegraph".
- Rząd Mauritiusu oświadczył, że nie otrzymał oficjalnej oferty dotyczącej wysp Czagos ani bazy na Diego Garcia, podkreślając swoje niezmienne stanowisko dotyczące suwerenności nad archipelagiem.
- Wielka Brytania zawiesiła umowę dotyczącą Czagos, planując przekazanie archipelagu Mauritiusowi z wydzierżawieniem bazy wojskowej, ponieważ amerykański prezydent skrytykował to porozumienie.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Archipelag Czagos należy do Brytyjskiego Terytorium Oceanu Indyjskiego i od lat pozostaje przedmiotem sporu o suwerenność.
Znaczenie wysp wykracza poza kwestie terytorialne. Znajduje się tam Diego Garcia, jedna z najważniejszych amerykańsko-brytyjskich baz wojskowych na świecie, kluczowa dla operacji na Bliskim Wschodzie.
Doniesienie "The Telegraph" o tym, że Waszyngton miałby rozważać bezpośrednie porozumienie z Mauritiusem w sprawie kupna wysp, wzbudziły duże zainteresowanie. Transakcja oznaczałaby pominięcie Wielkiej Brytanii, która negocjowała z Mauritiusem przekazanie zwierzchnictwa nad archipelagiem przy jednoczesnym zachowaniu kontroli nad wspomnianą bazą.
Wyspy Czagos pod wodzą USA? Mauritius zareagował
"Rząd Mauritiusu zapoznał się z informacjami opublikowanymi przez dziennik 'The Telegraph'. Na ten moment nie otrzymał on żadnej oficjalnej propozycji" - przekazały władze Mauritiusu w oświadczeniu dla agencji Reutera.
Jak podkreślono, administracja Donalda Trumpa nie zwróciła się w żaden sposób w sprawie zakupu archipelagu Czagos czy bazy na atolu Diego Garcia.
"Stanowisko Mauritiusu pozostaje niezmienne: jego suwerenna władza nad archipelagiem Czagos nie podlega negocjacjom" - dodano.
Spór o Czagos. Wielka Brytania wstrzymała się z podpisaniem umowy
Rząd Wielkiej Brytanii w kwietniu zawiesił umowę dotyczącą wysp Czagos. Planował przekazać Mauritiusowi władzę nad całym archipelagiem z pominięciem atolu z bazą wojskową, która zostałaby wydzierżawiona Waszyngtonowi i Londynowi na 99 lat, jednak Trump sprzeciwił się takiemu rozwiązaniu.
Po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie amerykański prezydent zaczął krytykować porozumienie dotyczące Czagos jako błąd i "wielką głupotę". Oburzenie Trumpa wynikało m.in. z tego, że brytyjski premier Keir Starmer odmówił Amerykanom wykorzystania Diego Garcii do nalotów na cele w Iranie.
Według "The Telegraph" kupno archipelagu na własność to tylko jedna z opcji Stanów Zjednoczonych. Jeśli jednak zostałaby potraktowana przez Biały Dom jako priorytetowa, wymagałoby to najpewniej wcześniejszego ratyfikowania umowy Wielkiej Brytanii z Mauritiusem.
Źródła: Reuters, "The Telegraph"













