Reklama

Reklama

USA: 16-latek oskarżony o zabójstwo siedmiolatka. Kula przebiła szybę w łazience

16-latek został oskarżony o morderstwo, po tym, jak w trakcie strzelaniny kula przebiła szybę w okolicznym domu i śmiertelnie raniła siedmiolatka. Chłopiec był w tym czasie w łazience i mył ręce przed kolacją. Policja nie wyklucza kolejnych oskarżeń w tej sprawie.

Tragiczne sceny rozegrały się wieczorem, 26 października, w dzielnicy Humboldt Park w Chicago. 

Siedmioletni Akeem Briscoe mył ręce w łazience domu przy 2600 West Potomac Avenue. Wtedy szybę przebiła wpadła kula i raniła chłopca w brzuch. 

Strzelanina dwóch grup. 7-latek przypadkową ofiarą

Pod domem chłopca doszło do strzelaniny. Grupa, która siedziała w samochodzie, zaatakowała inną, przechodzącą przez przejście. Padły strzały, a jednak z zabłąkanych kul trafiła w szybę, za którą stał chłopiec. 

"Policja nadal prowadzi śledztwo w tej sprawie i nie wyklucza kolejnych oskarżeń" - informuje CBS News. Nikt z uczestników strzelaniny nie został rany. 

Reklama

Ranny 7-latek został przewieziony do szpitala, gdzie zmarł. Rodzina Akeema chce, aby winni śmierci chłopca zostali surowo ukarani. 

- Mój siostrzeniec właśnie został trafiony zabłąkaną kulą. Każdy w Chicago może umrzeć - mówił dzień po strzelaninie wujek Akeema, Terribia Misters.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy