Reklama

Reklama

USA: 11-latka, która przeżyła masakrę w szkole, zabrała głos w Kongresie

11-letnia uczennica z Uvalde w Teksasie Miah Cerrillo opowiedziała przed komisją Kongresu USA, o tym jak udawała martwą, by przeżyć masakrę w swojej szkole. Dziewczynka mówiła, że użyła telefonu zabitej nauczycielki, by poprosić policję o pomoc.

W świadectwie wideo dla komisji nadzoru Izby Reprezentantów Cerrillo szczegółowo opowiedziała przebieg zamachu 18-letniego napastnika na jej szkołę, opisując m.in. jak sprawca zastrzelił jej nauczycielkę i najlepszą przyjaciółkę. Powiedziała też, że kiedy morderca przeszedł do sąsiedniej klasy, wysmarowała się krwią przyjaciółki, by udawać martwą. Wzięła też telefon nauczycielki, by wezwać policję, która wkroczyła dopiero po niemal godzinie.

Pytana, czego by chciała, odpowiedziała: "Być bezpieczną". Stwierdziła, że nie czuje się bezpiecznie i boi się, że podobne strzelaniny powtórzą się w przyszłości.

Reklama

- Nie chcę, żeby to się znowu zdarzyło - powiedziała dziewczynka.

Apel o zmiany w prawie

Przed komisją wystąpił też ojciec Cerrillo, a także rodzice jednej z zamordowanych uczennic Alexandry Rubio oraz matka jednego z postrzelonych przez sprawcę masakry w Buffalo, gdzie 18-letni ekstremista zabił 10 osób. Wszyscy apelowali o zmiany w prawie dotyczącym posiadania broni, w tym o zakaz sprzedaży karabinów szturmowych.

Nad takim zakazem i serią innych regulacji będzie w środę głosowała Izba Reprezentantów. Choć projekt ustawy w tej sprawie prawdopodobnie zostanie przyjęty, niemal na pewno zablokuje go Senat z uwagi na sprzeciw Republikanów. Jednocześnie grupa senatorów z obu partii prowadzi rozmowy na temat mniej restrykcyjnych ograniczeń oraz kroków mających zwiększyć bezpieczeństwo szkół.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy