Reklama

Reklama

USA: 10 kandydatów weźmie udział w pierwszej wyborczej debacie telewizyjnej

Telewizja Fox News ogłosiła we wtorek nazwiska dziesięciu kandydatów walczących o nominacje Partii Republikańskiej w wyborach prezydenckich w 2016 roku, którzy zakwalifikowali się do wzięcia udziału w czwartek w pierwszej wyborczej debacie telewizyjnej.

Z uwagi na to, że swe prezydenckie ambicje ogłosiło aż 17 Republikanów, producenci Fox News zdecydowali, iż do debaty, która odbędzie się w porze największej oglądalności w czwartek o 21.00 (czasu waszyngtońskiego) zaproszą tylko dziesięciu, którzy cieszą się najwyższym poparciem w ostatnich pięciu narodowych sondażach.

Ci kandydaci to: magnat rynku nieruchomości Donald Trump, były gubernator Florydy Jeb Bush, gubernator Wisconsin Scott Walker, były gubernator Arkansas Mike Huckabee, emerytowany neurochirurg Ben Carson, senator z Teksasu Ted Cruz, senator z Florydy Marco Rubio, senator z Kentucky Rand Paul, gubernator New Jersey Chris Chriestie i gubernator Ohio John Kasich (kolejność podana przez Fox News według popularności w sondażach).

Reklama

Zważywszy na ograniczenia czasowe każdy z nich będzie miał około 10 minut na odpowiedzi na pytania. Debata zostanie przeprowadzona w Cleveland w stanie Ohio. Największą zainteresowanie mediów budzi miliarder Trump, który - mimo licznych kontrowersji - wybił się w sondażach na prowadzenie, osiągając poparcie rzędu 20 proc. wśród wyborców Partii Republikańskiej.

Sposób selekcji do debaty wywołał pewną krytykę ze względu na znaczny margines błędu w badaniach opinii publicznej. Do ostatniej chwili nie było wiadomo, kto załapie się do pierwszej dziesiątki.

W siódemce osób, które się nie zakwalifikowały są m.in. były gubernator Teksasu Rick Perry oraz były gubernator Pensylwanii Rick Santorum. Zostali oni zaproszeni do osobnej debaty, która odbędzie się tego samego dnia, ale o godz. 17.00, czyli w porze o znacznie gorszej oglądalności.

Wyborcze debaty telewizyjne są stałym elementem wyborów prezydenckich w USA. W 1960 r. odbyły się cztery debaty między kandydatem Demokratów Johnem Kennedym a Republikaninem Richardem Nixonem, które przeszły do amerykańskiej historii. Debaty prawyborcze, czyli w gronie Republikanów bądź Demokratów odbywały się jeszcze wcześniej, bo już od końca lat 40. i były transmitowane w radiu.

Jak zauważył w rozmowie z PAP politolog z Uniwersytetu Wirginii Kyle Kondik, debaty prawyborcze w większym stopniu niż debaty prezydenckie wpływają na postawę wyborców, bo organizowane są wśród kandydatów tej samej partii. Zwłaszcza pierwsze debaty prawyborcze są ważne, bo wielu wyborców dopiero wyrabia sobie zdanie o kandydatach. Debaty prezydenckie organizowane między dwoma kandydatami Republikanów i Demokratów mają tendencję utwierdzać w zdaniu już zdecydowanych wyborców obu partii.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje