Unijny kraj przestaje wspierać Ukrainę. "Sprawa skazana na porażkę"
Bułgaria nie będzie już wysyłać broni Ukrainie - poinformował we wtorek minister obrony tego kraju Dimitar Stojanow. Jak przekonywał wcześniej premier Rumen Radew, sprawa jest "skazana na porażkę". - Wojna w Ukrainie nie zostanie rozstrzygnięta na polu bitwy - zaznaczył.

W skrócie
- Bułgaria ogłosiła, że zakończy wysyłanie broni do Ukrainy, uzasadniając to przekonaniem o braku szans na rozwiązanie konfliktu militarnego.
- Nowy rząd tego kraju, po zwycięstwie prorosyjskiego premiera Rumena Radewa, odmówił wsparcia unijnego dla Ukrainy i opowiada się za negocjacjami pokojowymi.
- Minister obrony Dimitar Stojanow ogłosił także plan zwiększenia wydatków na obronność do poziomu wymaganego przez NATO.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Decyzja ta umacnia sprzeciw nowego bułgarskiego rządu wobec unijnego wsparcia dla Ukrainy po tym, jak prorosyjski premier Rumen Radew odniósł w kwietniu zdecydowane zwycięstwo w wyborach parlamentarnych.
Bułgaria. Nowy rząd przestaje wspierać Ukrainę. "Sprawa skazana na porażkę"
Od początku pełnowymiarowej inwazji Rosji w 2022 roku Bułgaria przekazała Kijowowi trzynaście pakietów pomocy, jednak Radew określał sprawę ukraińską jako "skazaną na porażkę".
- Już jasno powiedzieliśmy, że wojna w Ukrainie nie zostanie rozstrzygnięta na polu bitwy. Jesteśmy świadkami wojny na wyniszczenie i bez względu na to, jak wiele uzbrojenia zostanie zgromadzone, jedynym skutkiem będzie utrata ludzkiego życia. Nadszedł czas, by usiąść do stołu negocjacyjnego - powiedział Stojanow podczas wtorkowej konferencji prasowej.
Radew, były pilot myśliwca, powoływał się na swoje doświadczenie wojskowe, uzasadniając stanowisko, że Ukraina powinna negocjować pokój z Rosją. W maju sugerował też, że to Unia Europejska powinna przewodzić rozmowom pokojowym.
Choć nowy rząd kraju zajął bardziej przyjazne wobec Kremla stanowisko, unika otwartej konfrontacji z Brukselą w sprawie Ukrainy. Bułgaria jest najbiedniejszym państwem Unii Europejskiej i w dużym stopniu polega na unijnych funduszach.
Oprócz wstrzymania pomocy dla Ukrainy Stojanow przedstawił rządowy plan zwiększenia wydatków obronnych Bułgarii do wymaganego przez NATO poziomu 5 proc. PKB, co Radew wcześniej zapowiadał.
Źródło: POLITICO












