Ulewy nie odpuszczają: Tysiące domów zalanych
Potoki wody spadają na Tajlandię. Kraj zmaga się z potężnymi, długotrwałymi ulewami, które powodują liczne powodzie. W jednej z prowincji płytka zazwyczaj rzeka przelała się przez wały i zalała tysiące domów. Wzbierające rzeki zagrażają nie tylko mieszkańcom prowincji, ale również stolicy kraju. Niewykluczone, że kolejne obfite deszcze mogą doprowadzić do powodzi w dużej części Bangkoku.

Ponad cztery tysiące domów w środkowej Tajlandii zostały zalane w wyniku potężnych powodzi, które przetaczają się obecnie przez ten azjatycki kraj - ogłosiły tamtejsze władze we wtorek. Duże opady podczas pory deszczowej nie są w Tajlandii niczym wyjątkowym, jednak w ostatnim czasie zjawiska te stały się silniejsze niż w poprzednich latach.
Ta apka mówi, kiedy spadnie deszcz - co do minuty! Wypróbuj nową aplikację Pogoda Interia! Zainstaluj z Google Play lub App Store
Woda przelewa się przez Tajlandię
Jak informuje agencja AFP, w leżącej około 400 km na północ od Bangkoku prowincji Sukhothai ulewy spowodowały wystąpienie z brzegów płytkiej zazwyczaj rzeki Yom. Jak informuje Centrum Zapobiegania Katastrofom w Sukhothai, w wyniku przelania się rzeki przez wały zalanych zostało ponad 4300 domów, przez co ucierpiało mienie około 5000 osób.
Jeden z cytowanych przez AFP lokalnych mieszkańców twierdził, że "tegoroczna powódź jest najgorszą w historii". Dodał, że deszcz padał przez cztery dni bez przerwy, zalewając tamtejsze pola uprawne.
Według tamtejszych władz w wyniku powodzi ucierpiało ponad 160 km kwadratowych powierzchni uprawnej. Obecnie trwa wypompowywanie wody z zalanych terenów.
Rzeki w okolicy Bangkoku również wzbierają. Władze kraju ostrzegają, że jeśli w kolejnych dniach będzie dalej padał deszcz, powodzie mogą rozlać się na ulice stolicy. Ulewy od końca września powodowały już utrudnienia w mieście:
Potężne powodzie w Tajlandii
Premier Tajlandii Srettha Thavisin wyraził zaniepokojenie powodzią, związaną z długotrwałymi deszczami. Urzędnik planuje udać się do leżącej na wschodzie prowincji Ubon Ratchathani, gdzie również pod koniec tygodnia prognozowane są intensywne opady deszczu i sytuacja może być równie dramatyczna jak w Sukhothai.
Od końca września potężne i długotrwałe ulewy spowodowały powodzie i podtopienia w 28 tajskich prowincjach. Łącznie ucierpiało w nich ponad 15 tys. domostw - wynika z danych Ministerstwa Zapobiegania i Łagodzenia Skutków Katastrof.
Źródło: AFP
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!
Czytaj także:











