Ukraińskie MSZ reaguje na skandal z Polską. "Nie mieli zamiaru obrazić"
- Inicjując nadanie tytułu honorowego swojej jednostce, nasi żołnierze z pewnością nie mieli zamiaru obrazić przyjaznego narodu polskiego - powiedział Heorhij Tychyj. Rzecznik ukraińskiego MSZ dodał, że dla wojskowych "walka UPA symbolizuje wyłącznie sprzeciw wobec imperialnej polityki Moskwy". Wcześniej głos w sprawie zabrał mer Lwowa Andrij Sadowy.

W skrócie
- Rzecznik MSZ Ukrainy poinformował, że nadanie jednostce imienia "Bohaterów UPA" nie miało na celu urażenia narodu polskiego, a walka UPA jest dla ukraińskich żołnierzy symbolem sprzeciwu wobec polityki Moskwy.
- MSZ Ukrainy wyraziło ubolewanie z powodu reakcji Polski oraz podkreśliło znaczenie dialogu historycznego i wdzięczność wobec Polaków za wsparcie podczas wojny z Rosją.
- Prezydent Karol Nawrocki skrytykował decyzję Zełenskiego o upamiętnieniu UPA i zapowiedział wniosek o odebranie mu Orderu Orła Białego.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy wyraziło ubolewanie z powodu "ostrej reakcji Polski na nadanie jednej z jednostek wojskowych imienia bohaterów UPA". Rzecznik resortu Heorhij Tychyj stwierdził, że "dyskusja o przeszłości powinna być profesjonalna i oparta na wiarygodnych źródłach".
- Nasza historia potwierdza, że tylko Moskwa korzysta na sporach między Ukraińcami a Polakami - ocenił.
Spór na linii Polska - Ukraina. Tychyj: Nie mieli zamiaru obrazić
Rzecznik resortu ocenił, że do sporu doszło "wbrew szerszemu trendowi, zmierzającemu do rozwiązania problematycznych kwestii w stosunkach ukraińsko-polskich".
Jednocześnie rzecznik ukraińskiej dyplomacji wyjaśnił motywację ukraińskich żołnierzy, którzy obecnie bronią się przed rosyjską agresją. Ponadto podkreślił wagę, jaką Ukraińcy przywiązują do "historycznej symboliki".
- Inicjując nadanie tytułu honorowego swojej jednostce, nasi żołnierze z pewnością nie mieli zamiaru obrazić przyjaznego narodu polskiego. Dla nich walka UPA symbolizuje wyłącznie sprzeciw wobec imperialnej polityki Moskwy i w żaden sposób nie jest skierowana przeciwko Polakom - wytłumaczył.
"Jesteśmy wdzięczni Polsce i Polakom". Ukraińskie MSZ odniosło się do skandalu
- Zdajemy sobie sprawę, że historia naszych narodów ma różne karty - zarówno chwalebne, jak i tragiczne. Na przykład, zaledwie wczoraj obchodziliśmy 80. rocznicę operacji hrubieszowskiej, w której ukraińscy powstańcy, wspólnie z polskimi partyzantami, z powodzeniem zaatakowali oddziały NKWD - kontynuował.
Tychyj dodał, że Ukraina "konstruktywnie odpowiada" na polskie prośby dotyczące ekshumacji ofiar na Wołyniu i jest gotowa kontynuować budowanie dialogu bez zbędnych emocji.
- Nie możemy pozwolić, by spory z przeszłości osłabiły nasz opór wobec wspólnego wroga teraz, gdy Ukraina, przy wsparciu Polski, powstrzymuje rosyjską agresję. Jesteśmy wdzięczni Polsce i Polakom, którzy wspierali Ukrainę od pierwszych minut tej niesprowokowanej i zbrodniczej wojny - podsumował rzecznik MSZ Ukrainy.
Mer Lwowa uderzył w Nawrockiego. "Nie odważył się"
Przypomnijmy, że wcześniej głos w tej sprawie zabrał mer Lwowa Andrij Sadowy, który w swoim wpisie w mediach społecznościowych odniósł się do słów prezydenta Karola Nawrockiego, który uważa, że Wołodymyr Zełenski powinien zostać pozbawiony Orderu Orła Białego.
Sadowy podkreślił, że Ukraińcy zawsze będą pamiętać o "niewiarygodnym impulsie Polaków, którzy szczerze i z oddaniem pomagali i pomagają" im od pierwszych dni pełnoskalowej inwazji ze strony Rosji.
Jednocześnie polityk uderzył bezpośrednio w polskiego prezydenta. "Ciekawe, jak pan Nawrocki pojedzie odebrać to odznaczenie od ukraińskiego wojska. Jak dotąd, o ile wiadomo, nie odważył się przekroczyć granicy ukraińskiej" - pisał.
Podkreślił przy tym, że wojna ujawnia intencje "wszystkich" - "zarówno tych, którzy są w niej bezpośrednio zaangażowani, jak i tych, którzy obserwują ją z boku".
Nawrocki chce odebrać Zełenskiemu Order Orła Białego
Karol Nawrocki ocenił w piątek, że "Zełenski dostarczył najlepszego materiału i wiele tlenu rosyjskiej propagandzie swoją decyzją" o nadaniu jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia "Bohaterów UPA".
- Oceniam to bardzo krytycznie - komentował, dodając, że "to też dowód na to, że ci, którzy mówili, że Ukraina powinna wchodzić bez żadnych oczekiwań do Unii Europejskiej, bardzo się mylili".
- Niestety prezydent Zełenski udowodnił, że Ukraina, pod względem mentalnym, gloryfikowania bandytów, morderców z Ukraińskiej Powstańczej Armii, nie jest gotowa do tego, aby być częścią rodziny europejskiej - mówił.
Prezydent zapowiedział też, że zaproponuje, "aby jednym z punktów kapituły Orderu Orła Białego było odebranie prezydentowi Zełenskiemu orderu".
Źródła: TSN, Radio Svoboda
















