Parlament Ukrainy zagłosował w czwartek za ratyfikacją umowy o wydobyciu minerałów podpisanej ze Stanami Zjednoczonymi. Umowy, która ma zapewnić Kijowowi przyszłą pomoc wojskową ze strony Waszyngtonu w walce z Rosją.
Wojna na Ukrainie. Ukraiński parlament ratyfikował umowę z USA
Pomimo obaw niektórych ukraińskich ustawodawców co do tego, czy rząd dostarczył im wszystkich informacji na temat umowy i co do niektórych z jej zapisów, 338 deputowanych głosowało za ratyfikacją umowy, bez sprzeciwu.
„Ukraiński parlament ratyfikował historyczną umowę o partnerstwie gospodarczym między Ukrainą a Stanami Zjednoczonymi” - ogłosiła pierwsza wicepremier Julia Swyrydenko w poście na X.
Jak dodała, dokument jest nie tylko "konstrukcją prawną, ale podstawą nowego modelu interakcji z kluczowym partnerem strategicznym".
Wcześniej niektórzy parlamentarzyści wyrazili wątpliwości dotyczące braku szczegółów na temat niektórych zapisów, takich jak np. sposób zarządzania funduszem inwestycyjnym na rzecz odbudowy Ukrainy lub sposobów dokonywania wpłat.
Właśnie dlatego Swyrydenko zwołała w czwartek konferencję prasową, podczas której odpowiedziała na wiele pytań.
Ukraina i USA dopięły umowę o minerałach. Kijów liczy na wzmocnienie pozycji negocjacyjnej
Ratyfikacja przez parlament nastąpiła dzień przed tym, jak Rosja - która rozpoczęła pełnoskalową inwazję na Ukrainę w lutym 2022 r. - spróbuje pokazać swoją siłę na paradzie wojskowej z okazji 80. rocznicy pokonania nazistowskich Niemiec.
Przygotowania te zostały jednak przyćmione przez ukraińskie ataki dronów na Rosję, a Kijów będzie ma nadzieję, że ratyfikacja umowy o minerałach wzmocni jego pozycję w rozmowach o zawieszeniu broni.
Żądania Rosji, aby Ukraina oddała wszystkie ziemie, które prezydent Rosji Władimir Putin twierdzi, że anektował, i zgodziła się na trwałą neutralność, zostały odrzucone przez ukraińskie władze. Twierdzą one, że byłoby to równoznaczne z poddaniem się i pozostawieniem całego kraju na pastwę agresora.
Ukraińsko-amerykańska umowa o minerałach
Umowa dotycząca minerałów, podpisana w zeszłym miesiącu w Waszyngtonie, daje Stanom Zjednoczonym preferencyjny dostęp do nowych ukraińskich umów dotyczących minerałów i ustanawia fundusz inwestycyjny, który mógłby zostać wykorzystany na odbudowę Ukrainy przez pierwsze 10 lat.
Po miesiącach napiętych rozmów, które prawie zostały zerwane po spotkaniu Trumpa z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim w lutym, umowa przynosi również Kijowowi pewne korzyści: brak zwrotu pomocy, którą Trump twierdzi, że Kijów jest winien, oraz potwierdzenie przez USA zamiaru Ukraińców przystąpienia do Unii Europejskiej.
Zełenski twierdzi, że podpisana umowa oferuje stronie ukraińskiej lepsze warunki niż wszystkie poprzednie projekty.
Około 47 proc. Ukraińców popiera umowę, podczas gdy 22 proc. twierdzi, że może mieć ona negatywne konsekwencje - wynika z badań Kijowskiego Międzynarodowego Instytutu Socjologii.












