Reklama

Reklama

Ukraina: Samosąd po morderstwie 8-latki

W obwodzie odeskim na Ukrainie, społeczność romska musiała opuścić zamieszkiwaną miejscowość z powodu zamieszek – donosi "Rzeczpospolita". To konsekwencje morderstwa 8-latki, o które podejrzany był jeden Romów.

W obwodzie odeskim na Ukrainie, społeczność romska musiała opuścić zamieszkiwaną miejscowość z powodu zamieszek – donosi "Rzeczpospolita". To konsekwencje morderstwa 8-latki, o które podejrzany był jeden Romów.

Tragedia zdarzyła się w miejscowości Łoszczinowka. W sobotę znaleziono tam ciało zamordowanej 8-latki. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że dziewczynka została zgwałcona.

Lokalna społeczność, ponad 300 mieszkańców, nie czekając na organy ścigania, postanowiła działać na własną rękę - donosi "Rz". Grupa ruszyła do mieszkania podejrzanego o mord. Ponieważ mężczyzny w nim nie było, mieszkanie splądrowano. A inni mieszkańcy romskiego osiedla w obawie przed rozwścieczonym tłumem musieli uciekać.

Na miejscu interweniował oddział specjalny MSW Ukrainy - informuje "Rzeczpospolita" powołując się na agencję Interfax-Ukraina. Agencja ta donosi również, że w Łoszczinowce odbyło się posiedzenie wiejskiej rady, która zdecydowała o "wysiedleniu wszystkich Cyganów".

Reklama

W sprawę osobiście zaangażował się gubernator obwodu odeskiego Micheil Saakaszwili, stwierdzając, że rozumie oburzenie mieszkańców wioski. Oświadczył, że przestępca został złapany i zostanie mu wymierzona najsurowsza z kar.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy