Ukraina nie chce "zastępczego członkostwa" w UE. Kulisy negocjacji
Szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha przekazał, że Ukraina nie zgodzi się na ograniczone członkostwo w Unii Europejskiej. Jednocześnie zapewnił dziennikarzy, że Kijów rozważnie podchodzi do stawianych mu warunków akcesyjnych. - To nie jest opór, lecz unikanie sytuacji, w której czasem bezmyślnie akceptowaliśmy pewne warunki czegoś na wcześniejszych etapach - powiedział.

W skrócie
- Szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha oświadczył, że Ukraina nie zgodzi się na ograniczone członkostwo w Unii Europejskiej.
- Sybiha podkreślił, że Ukraina jest na dobrej drodze do spełnienia wszystkich warunków akcesyjnych i apelował o rozwagę w podejmowaniu decyzji dotyczących integracji z UE.
- Rząd Ukrainy ogłosił, że zamierza zakończyć negocjacje akcesyjne do końca 2028 roku.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Minister spraw zagranicznych Ukrainy rozmawiał z dziennikarzami po wtorkowym posiedzeniu unijnej Rady do Spraw Zagranicznych. Pytany o doniesienia, że Ukraina mogłaby zgodzić się na ograniczone przystąpienie do Unii Europejskiej, zaprzeczył.
- Prezydent (Wołodymyr Zełenski - red.) przyjmuje stanowisko, że nie zaakceptujemy żadnego "zastępczego członkostwa" (w UE - red.) - powiedział Andrij Sybiha.
Ukraina. Sybiha o akcesji do UE: Idziemy bardzo szybko
Sybiha stwierdził, że Ukraina jest na dobrej drodze do spełnienia wszystkich warunków akcesyjnych. - Pytanie, czy jesteśmy gotowi, czy nie, jest retoryczne. Wierzę, że istnieją kryteria, jasne wyznaczniki, i my je spełniamy. Idziemy bardzo szybko - mówił.
Zdaniem ministra konieczna jest jednak rozwaga w podejmowaniu decyzji dotyczących integracji Ukrainy z UE. - Zawsze są różne ceny, ale my się nie opieramy. To nie jest opór, lecz unikanie sytuacji, w której czasem bezmyślnie akceptowaliśmy pewne warunki czegoś na wcześniejszych etapach - dodał.
Minister wyjaśnił, że należy koncentrować się na największych korzyściach dla Ukrainy, które będą miały "efekt mnożnikowy" - wpłyną na wzrost gospodarki. - Musimy nie bać się stwierdzenia "okres przejściowy". Chodzi mi o to, że musimy bronić interesów państwa dla naszej gospodarki, dla ludzi, ale nie opierać się - podsumował Sybiha.
Akcesja Ukrainy do UE. Kijów wyznaczył sobie termin
Ukraińska agencja RBC przypomniała o doniesieniach, że Ukraina mogłaby dołączyć do Unii Europejskiej w dwóch fazach. Pierwsza dawałaby jej ograniczone uprawnienia, bez istotnego głosu na posiedzeniach, natomiast w drugiej zachodziłoby stopniowe przyznawanie przywilejów Kijowowi.
Aby dołączyć do UE, Ukraina musi spełnić szereg warunków politycznych, prawnych i gospodarczych. Chodzi o zapewnienie praworządności i zdolności do wdrożenia prawa unijnego, przeprowadzenie reform, a także walkę z korupcją.
Rząd Ukrainy ogłosił, że zamierza zakończyć negocjacje akcesyjne do końca 2028 roku.
Źródła: RBC, Suspilne












