W skrócie
- Irlandia, sprawująca prezydencję, poinformowała, że państwa Wspólnoty zatwierdziły otwarcie nowego, szóstego klastra negocjacyjnego z Ukrainą dotyczącego polityki zagranicznej. Tę samą decyzję podjęto również wobec Mołdawii.
- Oficjalnie decyzje mają zostać ogłoszone we wtorek po spotkaniach z delegacjami państw aspirujących do UE. Zamknięto także kolejne klastry negocjacyjne Czarnogóry i Albanii.
- Polscy politycy zarówno z koalicji, jak i opozycji twierdzą, że Ukraina nie powinna dołączyć do Unii Europejskiej bez zaprzestania gloryfikacji Ukraińskiej Powstańczej Armii.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Irlandia, sprawująca prezydencję w Radzie Unii Europejskiej, poinformowała o otwarciu nowego klastra negocjacyjnego z Ukrainą i Mołdawią. Jest to szósty klaster dotyczący polityki zagranicznej i drugi klaster ogółem po tym, jak pierwszy ukraiński klaster otwarty został w czerwcu.
Ponadto Irlandia poinformowała o zamknięciu klastra ósmego i 29. dla Czarnogóry oraz zamknięciu klastrów 25., 26. i 30. dla Albanii.
Ukraina bliżej dołączenia do Unii Europejskiej. Otwarty nowy klaster
Irlandzki minister ds. UE Thomas Byrne zapowiedział, że decyzje zostaną oficjalnie ogłoszone po wtorkowych spotkaniach z delegacjami i zaznaczył, że powiększenie Wspólnoty jest priorytetem bieżącej prezydencji.
"Mam wielką nadzieję, że we wtorek uda się osiągnąć pozytywny postęp w procesie akcesyjnym w odniesieniu do Ukrainy, Mołdawii, Albanii i Czarnogóry. Dzięki wspólnym wysiłkom utrzymujemy tempo rozszerzenia UE" - przekazał Byrne za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Wiceszef MSZ: Negocjacje otwartego klastra potrafią trwać bardzo długo
Na antenie Polsat News wiceminister spraw zagranicznych Władysław Teofil Bartoszewski wyjaśnił, że otwarcie kolejnego klastra nie jest równoznaczne z postępami w procesie akcesyjnym. Negocjacje akcesyjne mogą toczyć się równolegle w wielu klastrach, a o postępach świadczy ich zamykanie, a nie otwieranie - wyjaśnił Bartoszewski.
- To nie jest tak, że zamyka się jeden, a potem się otwiera drugi, tylko, że można otworzyć kilka naraz i negocjować je równolegle. (…) Żeby Ukraina mogła wejść do Unii Europejskiej, to należy te klastry zamknąć. Negocjacje otwartego klastra potrafią trwać bardzo długo, dlatego że niektóre są wyjątkowo trudne - powiedział wiceminister.
Wejście Ukrainy do UE. Polscy politycy stawiają warunek
W piątek krytycznie o otwieraniu kolejnych klastrów negocjacyjnych z Ukrainą wypowiedział się europoseł Prawa i Sprawiedliwości Adam Bielan.
- Jeżeli Polska, jeżeli Tusk się na to zgodzi, to będzie to działanie absolutnie przeciwko polskiej racji stanu. Mam nadzieję, że to nieprawda - powiedział Bielan.
W kontekście polsko-ukraińskiego sporu o UPA zarówno politycy koalicji, jak i opozycji wyrażali w ostatnich tygodnie opinie, że Ukraina nie może wejść do Unii Europejskiej, jeśli wcześniej nie zaprzestanie gloryfikacji Ukraińskiej Powstańczej Armii.
- Nie wolno stawiać na panteonie tych, którzy niszczą współpracę europejską. Z Banderą do Unii Europejskiej Ukraina nie wejdzie (...). Nam nikt nie będzie mówił, jak mamy głosować za wejściem danego państwa do Unii Europejskiej - powiedział pod koniec czerwca w Polsat News wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.















