Reklama

Reklama

Udaremniono zamach na francuskich żołnierzy

Francuskie służby specjalne udaremniły zamach na żołnierzy w bazie marynarki wojennej w Tulonie na południu Francji - oświadczył we wtorek minister spraw wewnętrznych tego kraju Bernard Cazeneuve.

Minister poinformował, że po roku obserwacji aresztowano 25-letniego mężczyznę, znanego służbom specjalnym z radyklanych poglądów i kontaktów z islamistami, który próbował zgromadzić materiały potrzebne do przeprowadzenia ataku.

Telewizja Canal Plus podała, że mężczyzna pochodzi z Tulonu i został zatrzymany, gdy odbierał przesyłkę z Chin, w której znajdował się m.in. nóż bojowy.

Według źródeł sądowych podczas przesłuchania mężczyzna powiedział, że początkowo planował wyjazd na wojnę w Syrii, ale gdy władze odebrały mu paszport postanowił przeprowadzić atak na francuskiej ziemi.

Reklama

Stacja telewizyjna BFM podała, że przyznał się on także do utrzymywania kontaktów z dżihadystą z Państwa Islamskiego (IS), obywatelem Francji, który obecnie przebywa w Syrii, m.in. w sprawie zakupu broni maszynowej.

W tym roku Francja była celem wielu ataków terrorystycznych. Zamach na paryską redakcję satyrycznego magazynu "Charlie Hebdo" rozpoczął w styczniu serię zamachów, w których zginęło 20 osób, w tym trzech terrorystów.

Szef francuskiego MSW Bernard Cazeneuve poinformował we wtorek, że do tej pory, w ramach walki z terroryzmem, aresztowano we Francji 370 osób.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy