Tysiące ludzi odcięte od świata. Taka powódź zdarza się raz na 500 lat

Szeroko rozlana rzeka lub zalany teren, samochód częściowo zanurzony w wodzie, ratownicy w specjalnych uniformach sprawdzający sytuację, radiowóz policyjny na zalanej drodze, otoczenie wiejskie z drzewami i liniami energetycznymi.
Potężne powodzie w australijskim stanie Nowa Południowa Walia. W niektórych miejscach spadło najwięcej wody od stu latBureau of Meteorology/Facebookmateriał zewnętrzny

W skrócie

  • Ogromna powódź nawiedziła południowo-wschodnią Australię, zalewając miasta.
  • Lokalne służby ratunkowe prowadzą akcje ewakuacyjne na zalanych terenach. Wiele osób wciąż czeka na pomoc.
  • Meteorolodzy ostrzegają, że sytuacja może się jeszcze pogorszyć.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Miasto całkowicie odcięte od świata

"Woda jest praktycznie wszędzie, gdzie sięgnąć wzrokiem. Ilość rzeczy niesionych przez rzekę jest niesamowita. To jest wszystko: bele siana, lodówki i całe drzewa" - podkreślił Brown.

Zobacz również:

"Najgorsza powódź dopiero nadejdzie"

Zobacz również:

Dziemianowicz-Bąk w "Graffiti" o nowej umowie koalicyjnej: Nie ma rządu bez LewicyPolsat NewsPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?