Reklama

Reklama

Tymczasowy premier Bułgarii: Pogrążamy się w systematycznym nieładzie

- Im dłużej pracujemy, tym bardziej pogrążamy się w systematycznym nieładzie i braku reguł - w taki sposób tymczasowy premier Bułgarii Stefan Janew podsumował pierwszy miesiąc swojej pracy. - Gdzie nie popatrzymy, natrafiamy na bagno – dodał wicepremier i szef MSW Bojko Raszkow.

- Realistyczny obraz pokazuje coś, co moglibyśmy określić jako korupcję zamaskowaną przez ustawy. Sektor publiczny, gospodarka, rolnictwo, nawet kultura i oświata obrosły negatywami, które powinniśmy ujawnić obywatelom i potem próbować rozwiązać jak najbardziej przejrzyście – stwierdził.

W ciągu czterech tygodni działalności premiera mianowanego przez prezydenta Rumena Radewa doszło do szeregu zmian personalnych m.in. w służbach specjalnych, na czele dużych szpitali, banku powołanego do finansowania małego i średniego biznesu. W wielu wypadkach działania rządu napotykają na opór administracji, nawet na odmowę podporządkowania się.

Reklama

Zamrożenie kont firm

Po objęciu dwa tygodnie temu w ramach tzw. listy Magnickiego sankcjami trzech bułgarskich obywateli władze nakazały bankom zamrożenie kont firm związanych z biznesmenami Delianem Peewskim, Wasilem Bożkowem i urzędnikiem państwowym Iłko Żelazkowem, który we wtorek został zwolniony ze stanowiska wiceszefa biura kontroli specjalnych środków wywiadu. Stany Zjednoczone stworzyły listę 64 firm, na bułgarskiej liście ich jest znacznie więcej. We wtorek resort finansów opublikował listę 21 kolejnych osób, które mają zostać objęte sankcjami.

Wśród ujawnionych naruszeń finansowych i administracyjnych jest przeprowadzenie 14 niezgodnych z prawem transplantacji w lecznicy rządowej. Przeszczepy otrzymywali pacjenci z Bliskiego Wschodu, a donatorami byli obywatele Ukrainy i Mołdawii, niebędący krewnymi pacjentów. Media bułgarskie nazwały to handlem organami ludzkimi. Podano, że jeden z donatorów, 20-letni Ukrainiec, zmarł po powrocie do domu. W sprawie trwa dochodzenie.

Afera podsłuchowa

Inne rewelacje dotyczą między innymi wsparcia finansowego bliskich poprzedniej władzy firm budowlanych kwotą 5 mld lewów (2,5 mld euro). Z banku, który miał finansować mały i średni biznes, 800 mln lewów (400 mln euro) miało trafić do dużych firm bliskich biznesmenowi Peewskiemu.Wybuchła także afera dotycząca podsłuchiwania oponentów poprzedniej władzy i uczestników ubiegłorocznych antyrządowych protestów. Wicepremier i minister spraw wewnętrznych Raszkow potwierdził, że posiada dowody, iż podsłuchiwano ponad 80 osób. Na najwyższych stanowiskach w większości służb doszło do zmian.Minister zdrowia Stojczo Kacarow zapowiedział reformę służby zdrowia mającą na celu likwidację szeregu niedociągnięć i procederów umożliwiających korupcję.Rząd Stefana Janewa, generała rezerwy i sekretarza prezydenta Radewa ds. bezpieczeństwa narodowego, objął władzę po trzech nieskutecznych próbach wyłonienia rządu przez poprzedni parlament i wyznaczeniu daty przedterminowych wyborów na 11 lipca.

Reklama

Reklama

Reklama