Reklama

Reklama

Tygrys grasuje na Słowacji. Uciekł z ukraińskiego zoo

Na Słowacji trwa obława na tygrysa, który uciekł z ukraińskiego zoo. Zwierzę było widziane w pobliżu kilku wsi na wschodzie kraju. Służby apelują do mieszkańców o zachowanie ostrożności i niewychodzenie z domów.

Tygrys po raz pierwszy został zauważony w sobotę w pobliżu położonej w przy granicy z Ukrainą wsi Ulič. W ciągu następnych godzin zwierzę przemieściło się i było widziane kilka kilometrów dalej w okolicach wsi Brezovec i Klenova.

Informację o tygrysie grasującym w Parku Narodowym Połoniny potwierdziła słowacka policja. Jak poinformowano, drapieżnik uciekł z jednego z ogrodów zoologicznych w Ukrainie i porusza się w terenie przygranicznym.

Młody tygrys grasuje na Słowacji

Do wpisu policjanci dołączyli zdjęcie poszukiwanego tygrysa, które zostało zrobione przez fotopułapkę zamontowaną w lesie. Wynika z niego, że jest to młody osobnik, ale według specjalistów nie oznacza to, że nie jest niebezpieczny. 

Reklama

Władze gminy w której grasuje tygrys zaapelowały do mieszkańców o zachowanie ostrożności i niewychodzenie z domów. Przypominają także, aby nie starać się schwytać tygrysa na własną rękę, tylko powiadomić służby. 

"Informujemy, że w sąsiedztwie gminy znajduje się tygrys, który uciekł z zoo na Ukrainie. Prosimy wszystkich o zachowanie czujności i ograniczenie przebywania poza domem. Jeśli ktoś zauważy zwierzę, powinien skontaktować się z policją lub władzami gminy" - ostrzegają władze gminy na Facebooku. 

W Parku Narodowym, w którym grasuje zbiegły tygrys, trwa obława. Teren patrolują pracownicy parku, policjanci i weterynarze wyposażeni w broń ze środkami usypiającymi. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy