Tusk zadrwił z Orbana? Wymowny wpis z unijnego szczytu
Premier Donald Tusk wziął udział w nieformalnym posiedzeniu Rady Europejskiej na Cyprze. "Po raz pierwszy od lat w sali nie ma Rosjan" - skomentował. Na szczyt unijnych liderów nie pojechał Viktor Orban, którego partia przegrała kwietniowe wybory parlamentarne na Węgrzech.

W skrócie
- Premier Donald Tusk uczestniczył w nieformalnym posiedzeniu Rady Europejskiej na Cyprze, podkreślając brak obecności Rosjan na sali.
- Viktor Orban nie wziął udziału w szczycie, a Węgry nie były reprezentowane przez żadnego przedstawiciela.
- Donald Tusk w wywiadzie dla "Financial Times" zwrócił uwagę na potrzebę reintegracji Europy i wspólną obronę w kontekście zagrożeń.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Według Centrum Informacyjnego Rządu głównym tematem rozmów na Cyprze w dniach 23-24 kwietnia miała być sytuacja geopolityczna, w tym wojny w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie. Kluczową kwestią stało się omówienie artykułu 42.7 Traktatu Unii Europejskiej, który zobowiązuje państwa członkowskie do wzajemnej pomocy w sytuacji zbrojnej napaści na któreś z nich.
Szczyt liderów UE na Cyprze. Tusk wbił szpilę Orbanowi
"Spotkanie Rady Europejskiej. Po raz pierwszy od lat w sali nie ma Rosjan. Ogromna ulga" - napisał premier Donald Tusk na platformie X w piątek, nawiązując najprawdopodobniej do komunikatu Węgier.
Wcześniej, w czwartek, poinformowano, że ustępujący premier Węgier Viktor Orban nie tylko zrezygnował z uczestnictwa w spotkaniu liderów Unii Europejskiej, ale też nie wyznaczył swojego przedstawiciela.
"W trakcie nieformalnych konsultacji nie podejmuje się żadnych decyzji i nie przyjmuje się pisemnych wniosków. Premier nie zwrócił się zatem do innego uczestnika z prośbą o reprezentowanie Węgier" - poinformował minister ds. europejskich Janos Boka w komunikacie na Facebooku.
Tusk w wywiadzie dla "FT": Moją misją jest reintegracja Europy
Przy okazji odbywającego się unijnego szczytu Donald Tusk udzielił wywiadu dziennikowi "Financial Times". Ocenił w nim, że jego zdaniem nie ma "bezpośredniego połączenia z Budapesztem", dopóki Viktor Orban sprawuje władzę.
Premier dodał, że wygrana ugrupowania Petera Magyara w wyborach parlamentarnych na Węgrzech uczyniła ten kraj "z pewnością znacznie lepszym współpracownikiem w kwestiach obrony i jego podejścia do Rosji". Przestrzegł jednak przed myśleniem, że będzie to lider skrajnie różny od poprzednika.
Tusk mówił również o potrzebie praktycznego wzmacnia zobowiązań UE do obrony swojego terytorium. Jego zdaniem wojna w Ukrainie pokazała, jak duże jest zagrożenie. - Dlatego moją obsesją teraz, i moją misją, jest reintegracja Europy. To oznacza wspólną obronę, wspólny wysiłek ochrony naszych wschodnich granic - powiedział.












