W trakcie otwartej dla mediów części spotkania prezydentów Polski i USA jeden z dziennikarzy zapytał Trumpa, czy żołnierze z USA pozostaną w Polsce.
- Tak sądzę, zostajemy w Polsce, mamy to uzgodnione - odparł Trump. - Wyślemy więcej żołnierzy, jeśli będą tego (Polacy - red.) chcieli - dodał po chwili.
Do deklaracji amerykańskiego przywódcy odnieśli się najważniejsi członkowie polskiego rządu.
Deklaracja Donalda Trumpa. Premier: Ważne słowa
"Prezydent Trump zadeklarował przed chwilą, że Stany Zjednoczone nie zamierzały i nie planują w przyszłości wycofania z Polski amerykańskich wojsk. To ważne słowa, które potwierdzają ponadczasowy charakter naszego sojuszu" - przekazał polski premier na platformie X.
Głos zabrał również wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski. Minister przyznał, że w sprawie obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce prezydent i rząd mają takie samo zdanie.
Deklaracja Donalda Trumpa. Szef MSZ: Rąd i prezydent mówią jednym głosem
"Dobrze, że Prezydent Trump potwierdził dalsze stacjonowanie wojsk amerykańskich w Polsce. W sprawach bezpieczeństwa, odstraszania Putina i wspierania Ukrainy rząd, prezydent i opozycja mówią jednym głosem" - napisał szef polskiej dyplomacji na swoim koncie w mediach społecznościowych.
W podobnym tonie wypowiedział się wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
"Ważna deklaracja prezydenta Donalda Trumpa o obecności wojsk amerykańskich w Polsce. To dowód, że strategiczny sojusz polsko-amerykański będący jednym z fundamentów naszego bezpieczeństwa jest niezwykle silny" - przekazał lider PSL w internetowym wpisie.














