Turyści omijają USA. Milionowe straty, wielkie tąpnięcie i jednoznaczne dane
Tąpnięcie w USA - w minionym roku turyści zdecydowanie mniej chętniej podróżowali do Stanów Zjednoczonych. Mowa o milionach osób. W ujęciu rok do roku mowa o pierwszych takich danych od czasów pandemii. Czego obawiają się obcokrajowcy? Amerykańskie media ujawniają.

W skrócie
- W ubiegłym roku odnotowano znaczący spadek liczby turystów zagranicznych odwiedzających Stany Zjednoczone, co przełożyło się na straty w branży usługowej.
- Wśród przyczyn mniejszego zainteresowania USA jako kierunkiem podróży wymieniane są polityka Donalda Trumpa, wysokie koszty wyjazdu oraz negatywny wizerunek kraju.
- Krajowe Biuro Podróży i Turystyki prognozuje, że liczba zagranicznych odwiedzających USA nie powróci do poziomu sprzed pandemii do 2029 roku, jednak organizacja Mistrzostw Świata daje nadzieję na większy napływ turystów.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Z danych pozyskanych przez redakcję CNN wynika, że w ubiegłym roku Stany Zjednoczone nie przyciągnęły tłumów turystów z zagranicy. Jak czytamy, spowodowało to pierwszy od czasu pandemii COVID-19 spadek liczby odwiedzających w ujęciu rok do roku.
"Spadek ten był większy niż podczas światowej recesji z 2008 roku" - dodano.
USA nie przyciągają już tak wielu turystów. Problem jest odczuwalny
Co spowodowało, że w 2025 roku turyści niechętnie odwiedzali Stany Zjednoczone? Jako jeden z powodów podróżni wskazują retorykę, którą posługuje się amerykański przywódca, a także prowadzoną przez niego politykę, również w kwestii wojen.
W zeszłym roku do USA przybyło "o 4 miliony mniej zagranicznych turystów w porównaniu z rokiem 2024, a łączne wydatki spadły o ponad 8 miliardów dolarów" - podaje CNN.
Negatywne skutki odczuwane są przez USA nie tylko w branży turystycznej czy usługowej, ale mają także wpływ na pozycję na arenie międzynarodowej, w dyplomacji oraz gospodarce.
Juliette Kayyem, kierowniczka projektu ds. bezpieczeństwa wewnętrznego w Harvard Kennedy School oraz starsza analityk ds. bezpieczeństwa narodowego w CNN stwierdziła, że chociaż kiedyś Stany Zjednoczone były "krajem, za którym każdy chciał podążać", obecnie nie ma to miejsca.
Turyści zniechęceni USA? Wpływ na to może mieć polityka Donalda Trumpa
Ekspertka nadmieniła też m.in., że osobom spoza USA przedstawia się "filtrowaną wersję" kraju. - Jeśli jesteś obcokrajowcem, to obraz Stanów Zjednoczonych, który do ciebie dociera, to dysfunkcyjny rząd, naloty ICE, zabijani Amerykanie i wszechobecna przestępczość - wymieniała Kayyem.
Wśród obaw są jeszcze te dotyczące kosztów wyjazdu, takie jak: opłata wizowa, wzrost cen paliwa lotniczego czy wycofanie finansowania dla Brand USA, która jest jedyną amerykańską organizacją promującą turystykę w kraju dla osób z zagranicy.
W dalszej części artykułu CNN zaznaczyło, że spadek liczby osób odwiedzających Stany Zjednoczone jest wyjątkiem. W zeszłym roku, jak podała Światowa Rada Podróży i Turystyki, "o 80 milionów więcej osób odbyło podróże zagraniczne w porównaniu z rokiem poprzednim, jednak wybierali oni inne kierunki".
Okazuje się także, że do niskiej liczby turystów w USA przyczynili się Kanadyjczycy, którzy decydowali się nie przekraczać granicy. Natomiast odnotowano wzrost turystów z Meksyku - o milion więcej niż w 2024 roku.
Stany Zjednoczone z nadzieją czekają na Mistrzostwa Świata
Dalej w publikacji CNN czytamy, iż Krajowe Biuro Podróży i Turystyki prognozuje, że "liczba przyjazdów zagranicznych do USA nie przekroczy poziomu sprzed pandemii aż do 2029 roku, czyli dekadę później".
Istnieje jednak nadzieja, że w tym roku do Stanów Zjednoczonych zawita więcej turystów - przyczynić mają się do tego Mistrzostwa Świata, które mogą przyciągnąć nawet milion osób z zagranicy.
Źródło: CNN














