Reklama

Reklama

Turecki parlament zatwierdził przedłużenie stanu wyjątkowego

Turecki parlament zatwierdził przedłużenie o trzy miesiące stanu wyjątkowego, który został wprowadzony po nieudanej próbie puczu z lipca ubiegłego roku. W poniedziałek wieczorem decyzję w tej sprawie podjął rząd pod przewodnictwem prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana.

Wicepremier Turcji Numan Kurtulmus oświadczył w parlamencie, że stan wyjątkowy służy zlikwidowaniu siatki zwolenników mieszkającego w USA islamskiego kaznodziei Fethullaha Gulena. Prezydent Erdogan oskarża Gulena o zorganizowanie próby puczu z 15 lipca 2016 roku, czemu ten zaprzecza.

Stan wyjątkowy, który w Turcji został wprowadzony 20 lipca zeszłego roku i miał początkowo trwać trzy miesiące, był już dwukrotnie przedłużany, po raz ostatni w styczniu. Pozwala on na ograniczenie albo zawieszenie niektórych praw i wolności obywatelskich bez konieczności zmiany ustaw za zgodą parlamentu. Daje także dodatkowe uprawnienia władzom różnych szczebli i policji.

Reklama

Kurtulmus tłumaczył, że nadzwyczajne uprawnienia są konieczne, aby zwalczać kurdyjskich bojowników i dżihadystów z Państwa Islamskiego. Według wicepremiera stan wyjątkowy nie ma negatywnego wpływu na zwykłych obywateli.

Od czasu wprowadzenia stanu wyjątkowego zwolniono z pracy lub zawieszono w obowiązkach ok. 120 tys. osób; aresztowano ponad 50 tys. osób. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy