Reklama

Reklama

Turcja wycofuje część żołnierzy z Iraku

Państwowa agencja Anatolia poinformowała, że w ramach "reorganizacji" Turcja wycofała z Iraku część swoich żołnierzy. Kilka dni wcześniej władze w Bagdadzie zażądały od Ankary natychmiastowego wycofania sił z ich terytoriów.

Anatolia, powołując się na anonimowe źródło wojskowe, podała, że z Iraku wycofano konwój składający się z 10 lub 12 pojazdów, w tym czołgów. Siły te opuściły bazę Baszika i skierowały się w stronę północy Iraku. Nie podano szczegółów, zwracając jedynie uwagę, że operacja odbyła się w ramach "reorganizacji".

Agencja Associated Press przypomniała, że siły tureckie stacjonowały w pobliżu zajmowanego przez dżihadystów z Państwa Islamskiego (IS) miasta Mosul na północy kraju.

Irak nie potrzebuje pomocy

Reklama

Ankara tłumaczyła, że ich oddziały pomagają w szkoleniu sił kurdyjskich i sunnickich. Jednak w zeszłym miesiącu Turcja wysłała posiłki, co spotkało się z reakcją Bagdadu. Premier tamtejszego rządu Hajder al-Abadi zażądał od Turków natychmiastowego wycofania swych sił. W piątkowym wystąpieniu do narodu podkreślił, że Irak nie potrzebuje pomocy obcych wojsk w walce z dżihadystami. Jednocześnie zwrócił się do ministerstwa spraw zagranicznych o interwencję w tej sprawie na forum ONZ.

Turcja tłumaczyła wysłanie posiłków koniecznością zwiększenia ochrony przebywających w Iraku doradców i stacjonujących tam żołnierzy. Ankara wskazywała tu na zagrożenie ze strony IS.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama