Reklama

Reklama

Turcja. Nie żyje muzyk Onur Sener. Miał nie spełnić prośby publiczności

Muzyk Onur Sener zmarł w wyniku obrażeń, których doznał po ataku na koncercie. Jak informują media, piosenkarz miał nie spełnić muzycznej prośby od publiczności, przez co został zaatakowany.

Do tragedii doszło w niedzielę, w jednej z restauracji w Ankarze w Turcji - przekazał "Bild". 

Turcja. Onur Sener nie żyje

Według "CNN Türk" muzyk Onur Sener miał nie spełnić prośby muzycznej od publiczności. Powód był prozaiczny: Mężczyzna nie znał danej piosenki

Z relacji wynika, że wybuchła kłótnia, która następnie przerodziła się w bójkę, a muzyk został zraniony szklaną butelką w szyję.

Media w Turcji informują, że dwóch z pięciu podejrzanych zostało zwolnionych z jednoczesnym zakazem opuszczania kraju. Pozostała trójka została aresztowana pod zarzutem zabójstwa z premedytacją.

Reklama

Turcja. Oburzenie po śmierci muzyka

W mediach społecznościowych oburzenie z powodu tragedii wyrażali m.in. artyści, politycy i dziennikarze. Niektórzy powiązali to z krytyką rządu i oskarżali muzyka m.in. o podsycanie wrogości wśród ludności.

"W samym centrum stolicy Ankary muzyk Onur Sener został zamordowany, ponieważ powiedział, że nie zna piosenki, którą chcieli! Turcja wariuje!" - napisał turecki polityk Feyzi Isbasaran.

Onur Sener był bardzo dobrze znany w Turcji. Dziewięć lat temu był także uczestnikiem lokalnej edycji "The Voice".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy