Reklama

Reklama

Trzylatek śmiertelnie postrzelił matkę. Broń była niezabezpieczona

Biuro szeryfa hrabstwa Spartanburg w Południowej Karolinie (USA) prowadzi śledztwo w sprawie tragicznego incydentu z udziałem trzyletniego dziecka. Maluch zdobył dostęp do niezabezpieczonej broni, z której strzelił do swojej matki. W domu obecna była jeszcze babcia.

33-letnia Cora Lyn Bush zginęła z rąk swojego trzyletniego dziecka - poinformowały lokalne władze cytowane przez NBC News.

Wezwane na miejsce tragedii służby dotarły do domu przy South Pine Street około 7:45. Gdy funkcjonariusze weszli na teren posesji, zastali ranną matkę, dziecko i babcię. Kobieta z ciężkimi obrażeniami została przewieziona do najbliższego szpitala.

- Chociaż nasze śledztwo jest nadal aktywne, wszystko wskazuje na to, że incydent ten był wynikiem uzyskania przez małe dziecko dostępu do niezabezpieczonej broni palnej, w wyniku czego matka została przypadkowo postrzelona, a później zmarła w szpitalu - przekazał w oświadczeniu szeryf.

Reklama

Śmiertelny postrzał. Świadkiem babcia

Po tym, jak 33-latka została przewieziona do Regionalnego Centrum Medycznego w Spartanburgu, "przeprowadzono wywiad z babcią, a jej relacja z incydentu została potwierdzona zarówno dowodami na miejscu zdarzenia, jak i obrażeniami ofiary" - kontynuował przedstawiciel służb.

Zgon postrzelonej przez własne dziecko matki stwierdzono o 9:46 rano w środę, 21 września. Sekcja zwłok została przeprowadzona dzień później. Jej wyniki nie są jeszcze znane.

"Proszę zachować rodzinę pani Bush w swoich myślach i modlitwach w tym czasie straty i żalu" - czytamy w oświadczeniu policji.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy