Trump zacieśni kontakty z dyktatorem? Powołał specjalnego wysłannika
Prawnik John Cole dostał misję od prezydenta Donalda Trumpa i został specjalnym wysłannikiem USA na Białorusi. Republikanin zauważył, że Cole ma na swoim koncie pierwsze sukcesy, bo negocjował zwolnienie z białoruskich więzień 100 osób. Trump zapowiedział, że szykuje się akcja uwolnienia kolejnej grupy, tym razem 50 osadzonych. W nowym wpisie prezydent USA zwrócił się do dyktatora Alaksandra Łukaszenki.

W skrócie
- Donald Trump powołał specjalnego wysłannika USA na Białorusi – jest nim prawnik John Cole.
- Decyzja Trumpa może być próbą zacieśnienia relacji z Białorusią i uwolnienia aresztowanych więźniów politycznych.
- USA pod rządami Trumpa wyznaczają wysłanników także w Ukrainie i Rosji, pracując nad potencjalnym pokojem w regionie.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W niedzielę Donald Trump ogłosił na platformie Truth Social, że powołał specjalnego wysłannika USA na Białorusi. Misję otrzymał prawnik John Cole.
Republikanin podkreślał zasługi Cole'a, określając go mianem "jednego z najwybitniejszych prawników". "Zapewnił już uwolnienie 100 zakładników i dąży do uwolnienia kolejnych 50" - podkreślił prezydent USA.
W krótkim komunikacie Trump z góry podziękował Alaksandrowi Łukaszence za "rozważenie uwolnienia tych ludzi".
John Cole wysłannikiem USA na Białorusi. Decyzję podjął Donald Trump
Ruch Donalda Trumpa może świadczyć o chęci pogłębienia relacji z izolowaną na arenie międzynarodowej Białorusią oraz doprowadzenie do uwolnienia kolejnych grup więźniów.
Zaledwie kilka dni temu Stany Zjednoczone oficjalnie usunęły białoruskie linie lotnicze Bieławia oraz samolot używany przez rodzinę Łukaszenki z listy podmiotów objętych sankcjami - poinformował amerykański Departament Skarbu.
Decyzja była częścią porozumienia z Mińskiem, które przewidywało uwolnienie przez białoruski reżim więźniów politycznych.
USA. Polityka zagraniczna według Trumpa. Republikanin powołuje specjalnych wysłanników
Zarządzane przez Donalda Trumpa Stany Zjednoczone mają swoich specjalnych wysłanników m.in. w Ukrainie (gen. Keith Kellogg) i Rosji (Steve Witkoff).
Częste podróże wymienionych urzędników do Kijowa lub Moskwy mają stanowić grunt pod przyszłe porozumienie pokojowe, które zakończy wojnę na wschodzie Europy.
Witkoff był nieoficjalnie uznawany za twórcę szczytu przywódców USA i Rosji. Spotkanie odbyło się w sierpniu na Alasce, a rozmowy specjalnego wysłannika Trumpa z Putinem w Moskwie stanowiły podwaliny pod to spotkanie.











