Reklama

Reklama

Trump wysyła wojsko na granicę, "Nie mieliśmy innego wyjścia"

Prezydent Donald Trump podpisał w środę upoważnienie do skierowania oddziałów Gwardii Narodowej do wzmocnienia Straży Granicznej na granicy z Meksykiem. Prezydent uzasadnił swoją decyzję koniecznością powstrzymania nielegalnej imigracji.

"Bezprawie panujące na naszej południowej granicy jest zasadniczym zaprzeczeniem bezpieczeństwa, spokoju i suwerenności społeczeństwa amerykańskiego" - napisał prezydent w notatce służbowej. "Nie mieliśmy innego wyjścia" - dodał.

Prezydent dodał, że oddziały Gwardii Narodowej pozostaną na granicy z Meksykiem "spełniając pomocniczą rolę" do czasu, "kiedy Kongres zamknie luki (prawne - PAP) osłabiające nasze wysiłki w dziedzinie bezpieczeństwa granic".

Wśród takich "furtek prawnych" prezydent w uzasadnieniu swojej decyzji wymienił praktykę "catch and release" (ang. dosł. "złapać i zwolnić") polegająca na tym, że funkcjonariusze Straży Granicznej z powodu przepełnionych aresztów imigracyjnych są zmuszeni do zwolnienia osób zatrzymanych podczas próby nielegalnego przekroczenia granicy.

Reklama

W rezultacie osoby zatrzymane i zwolnione po próbie nielegalnego przekroczenia granicy w nieskończoność ponawiają takie starania.

Decyzję prezydenta Trumpa o wzmocnieniu oddziałami Gwardii Narodowej bezpieczeństwa południowej granicy poparli republikańscy gubernatorzy trzech przygranicznych stanów: Teksasu, Nowego Meksyku i Arizony.

Częsty krytyk Trumpa i jego polityki imigracyjnej, demokratyczny gubernator Kalifornii Jerry Brown, do tej pory nie zajął stanowiska wobec decyzji prezydenta.

Prezydent USA nie może w okresie pokoju samodzielnie zmobilizować oddziałów Gwardii Narodowej, ponieważ podlegają one gubernatorom stanów.

Celem wciąż mur na granicy?

Zdaniem amerykańskich komentatorów niespodziewana decyzja Trumpa o skierowaniu Gwardii Narodowej na granicę z Meksykiem zmierza do zwiększenia presji na amerykańskich ustawodawców, szczególnie z opozycyjnej Partii Demokratycznej, aby przyznali dodatkowe fundusze na realizację sztandarowej obietnicy prezydenta Trumpa, jaką jest budowa muru na granicy z Meksykiem.

Kongres w ramach przyjętej w ub. miesiącu ustawy o wydatkach rządu federalnego w bieżącym roku fiskalnym przyznał na "wzmocnienie bezpieczeństwa" na granicy USA z Meksykiem 1,5 mld USD zamiast 25 mld USD, których domagała się administracja Trumpa. Wielu sojuszników politycznych prezydenta Trumpa krytykowało go za podpisanie ustawy, która ich zdaniem była zwycięstwem ustawodawczym demokratów.

Trump przypominał, że w przeszłości zarówno republikański prezydent George W. Bush jak i demokrata prezydent Barack Obama skierowali na granicę z Meksykiem żołnierzy Gwardii Narodowej.

W obu przypadkach żołnierze Gwardii Narodowej nie mogli być skierowani do typowo policyjnych zadań jak np. zatrzymywania i deportowania nielegalnych imigrantów, ale mogli występować w roli wspomagającej funkcjonariuszy Straży Granicznej (Border Patrol) - odbywali szkolenia, pomagali w naprawach oraz obsługiwali stanowiska kamer i czujników na granicy. Także tym razem Gwardia Narodowa będzie spełniała pomocniczą rolę.

Z Waszyngtonu Tadeusz Zachurski

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy