Trump uderza w sojusznika. "Nigdy nie sądziłem, że zobaczę coś takiego"
- Bardzo przykro jest widzieć, że nasze relacje z Wielką Brytanią w oczywisty sposób nie są już tym, czym były wcześniej - stwierdził Donald Trump. W ten sposób republikanin odniósł się do brytyjskiej odmowy udziału w ataku na Iran. Prezydent USA wskazał także europejski kraj, który w przygotowaniach do uderzenia okazał się bardziej pomocny.

W skrócie
- Donald Trump wyraził rozczarowanie odmową Wielkiej Brytanii udziału w ataku na Iran i korzystania z jej baz wojskowych.
- Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer uzasadnił decyzję ochroną interesów narodowych oraz koniecznością posiadania podstawy prawnej i przemyślanego planu.
- Starmer ostatecznie wyraził zgodę na wykorzystanie brytyjskich baz przez USA, ale Wielka Brytania nie dołącza do działań ofensywnych przeciwko Iranowi.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Donald Trump stwierdził, że w trakcie przygotowań do ataku na Iran premier Keir Starmer "nie był pomocny", a jego reakcję określił jako "bardzo rozczarowującą".
- Nigdy nie sądziłem, że zobaczę coś takiego ze strony Wielkiej Brytanii. Kochamy Wielką Brytanię - powiedział w wywiadzie dla dziennika "The Sun".
We wczesnym etapie uderzenia na irański reżim brytyjski rząd nie zezwolił Stanom Zjednoczonym na wykorzystanie należących do niego baz wojskowych w regionie. Odmówił także bezpośredniego udziału w ataku. Pierwsza z tych decyzji zmieniła się dopiero, kiedy zaatakowana została brytyjska baza na Cyprze.
Donald Trump gorzko o relacjach z Wielką Brytanią. "Bardzo przykro jest widzieć"
- To była najsolidniejsza relacja ze wszystkich. Teraz mamy solidniejsze z innymi krajami w Europie - stwierdził prezydent, dodając, że większą pomocą dla USA okazała się Francja.
- Bardzo przykro jest widzieć, że nasze relacje z Wielką Brytanią w oczywisty sposób nie są już tym, czym były wcześniej - powiedział republikanin.
Prezydent USA odniósł się także do późniejszej decyzji premiera Starmera, który ostatecznie zgodził się na korzystanie przez USA z brytyjskich baz, stwierdzając, że była "użyteczna, ale przyszła zbyt późno".
Napięte relacje na linii Wielka Brytania - USA. Keir Starmer: Potrzeba realnego, przemyślanego planu
Do sporu, który rozgorzał na linii Wielka Brytania - USA w kwestii wykorzystania brytyjskiej bazy w atolu Diego Garcia, kluczowej dla amerykańskich operacji, odniósł się wcześniej premier Starmer.
- Moim obowiązkiem jest osądzanie, co leży w interesie narodowym Wielkiej Brytanii. To właśnie uczyniłem i podtrzymuję to - stwierdził w brytyjskim parlamencie, dodając, że Trump wyraził swoje niezadowolenie ruchem sojusznika.
Starmer w Izbie Lordów kilkakrotnie wspomniał o konieczności posiadania "podstawy prawnej" i "realnego, przemyślanego planu" przed podjęciem działań przez brytyjskich żołnierzy.
W wystąpieniu opublikowanym w poniedziałek w mediach społecznościowych premier Wielkiej Brytanii podkreślił, że mimo zgody co do wykorzystania baz, jego państwo nie dołącza do działań ofensywnych przeciwko Iranowi.
Źródło: Reuters, AFP, "The Sun"











