Trump ma powody do niepokoju. Amerykanie ocenili prezydenta
63 proc. pytanych Amerykanów ocenia negatywnie prezydenta Donalda Trumpa - wynika z badania opublikowanego przez CNN. Popiera go z kolei 37 proc. wyborców, co jest wynikiem niewiele lepszym od najgorszego w historii badania. Kiepskie nastroje respondentów widać także w pytaniach o kwestie ogólne. Siedmiu na dziesięciu z nich uważa, że sprawy w USA idą w niedobrym kierunku, a 72 proc., iż gospodarka jest w złym stanie.

W skrócie
- Poparcie dla Donalda Trumpa w USA osiągnęło najniższy poziom od początku jego prezydentury, według najnowszego sondażu CNN.
- Główne powody niezadowolenia Amerykanów to problemy gospodarcze, wzrost cen oraz przekonanie, że kraj zmierza w złym kierunku.
- Mimo niskiego poparcia zarówno republikanom, jak i demokratom daleko do pełnego poparcia, choć kandydaci tych drugich są faworytami w nadchodzących wyborach regionalnych.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
63 proc. Amerykanów źle ocenia działania prezydenta USA Donalda Trumpa - wynika z opublikowanego w poniedziałek przez telewizję CNN sondażu. To najwyższy poziom dezaprobaty w takim badaniu, odkąd został prezydentem w 2017 roku.
Według badania pracowni SSRS rządy Trumpa popiera obecnie 37 proc. wyborców, co jest o 1 pkt proc. wyższym wynikiem od jego najgorszego wyniku w historii.
Najwyższy jest jednak odsetek wyborców oceniających Trumpa negatywnie - 63 proc., o 1 pkt proc. więcej niż w styczniu 2021 roku, kiedy kończył swoją pierwszą kadencję po szturmie jego zwolenników na Kapitol. W porównaniu z wynikiem z poprzedniego sondażu CNN sprzed miesiąca notowania Trumpa pogorszyły się o 5 pkt proc.
Donald Trump z najniższym poparciem od lat. Najgorszy wynik od początku kadencji
Podobny obraz pokazuje średnia z wszystkich największych badań opinii publicznej z ubiegłego tygodnia. Według niej Trump cieszy się 40-proc. poparciem, a negatywnie ocenia go 59 proc. respondentów. To najgorszy wynik od początku drugiej kadencji prezydenta.
Wyniki wskazują, iż głównym powodem frustracji wyborców są kwestie ekonomiczne, zwłaszcza wzrost cen. 47 proc. respondentów wskazało ten problem jako najważniejszy z nich. 68 proc. uważa, że sprawy w kraju idą w niedobrym kierunku, a 72 proc. - że gospodarka jest w złym stanie.
Badanie opublikowane na dzień przed pierwszym poważnym sprawdzianem wyborczym od elekcji Trumpa - wyborami władz stanów w Wirginii i New Jersey oraz burmistrza Nowego Jorku - pokazuje, że niepopularni są też demokraci.
Dobrą opinię o partii opozycyjnej ma jedynie 29 proc. respondentów, podczas gdy 55 proc. - negatywną. To w dużej części efekt sfrustrowania opozycyjnych wyborców postawą tej partii.
Stany Zjednoczone. Trump traci, ale Demokraci nie mają się z czego cieszyć
Mimo powyższego sondaż sugeruje, że nie ma to znacznego przełożenia na intencje wyborców w głosowaniach. Na rok przed wyborami do Kongresu zamiar głosowania na kandydatów demokratów deklaruje 47 proc. respondentów, zaś na republikanów - 42 proc.
Kandydaci demokratów są też faworytami wtorkowych głosowań. Według średniej sondaży portalu RealClearPolitics w Wirginii była kongresmenka i funkcjonariuszka CIA Abigail Spanberger prowadzi w wyścigu o fotel gubernatora (obecnie jest nim republikanin Glenn Youngkin) z niemal 9-punktową przewagą nad obecną zastępczynią gubernatora Winsome Earl-Sears.
W New Jersey była kongresmenka Mikie Sherill prowadzi w rywalizacji z byłym deputowanym stanowego parlamentu Jackiem Ciatarellim o średnio 3,3 pkt proc.
W zdominowanym przez demokratów Nowym Jorku pewnym zwycięstwa wydaje się 34-letni socjalista Zohran Mamdani, który rywalizuje z byłym gubernatorem stanu Nowy Jork Andrew Cuomo (demokrata, który startuje jako kandydat niezależny) i republikańskim działaczem społecznym Curtisem Sliwą.
Sondaże wskazują, że Mamdani - którego Trump nazywa komunistą i grozi odcięciem środków dla miasta, jeśli zostanie burmistrzem - ma prawie 15-punktową przewagę nad Cuomo i 28-punktową nad Sliwą.














