Reklama

Reklama

Trump i Abe: "Nie będzie żadnego sensownego dialogu"

Premier Japonii Shinzo Abe oraz prezydent USA Donald Trump podczas rozmowy telefonicznej uzgodnili, że będą dalej wywierać presję na Koreę Północną., dopóki reżim w Pjongjangu nie zrezygnuje z programów jądrowych i rakietowych - podało japońskie MSZ w czwartek.

Dwaj przywódcy potwierdzili w rozmowie telefonicznej, że "nie będzie żadnego sensownego dialogu", chyba, że Korea Północna zgodzi się na "pełną, dającą się zweryfikować i nieodwracalną denuklearyzację" - podało japońskie MSZ w oświadczeniu.

"Dialog na rzecz dialogu jest bez znaczenia" - powiedział premier Abe dziennikarzom po trwającej ponad godzinie rozmowie z Donaldem Trumpem. "Wnikliwie rozmawialiśmy o tym, co należy zrobić, aby denuklearyzacja Korei Północnej stała się faktem" - dodał Abe.

Premier Japonii powiedział też, że obydwaj potwierdzili nienaruszalną więź sojuszu między Stanami Zjednoczonymi a Japonią w obliczu zagrożenia ze strony Korei Północnej. Wysoki rangą urzędnik państwowy powiedział po rozmowie telefonicznej Abe i Trumpa, że "politycy ci podzielają znaczenie wspólnych manewrów USA i Korei Płd."

Reklama

W odrębnym oświadczeniu, wydanym w środę, japońskie MSZ wypowiedziało się na temat procederu wykorzystywania statków pływających pod obcą banderą dla transportu towarów objętych embargiem do i z KRLD. Poinformowano, że tankowiec zarejestrowany w Korei Północnej jako Rye Song Gang 1 miał być zaangażowany w nielegalny przeładunek towarów ze statkiem Wan Heng 11, który pływa pod banderą Belize.

Do nielegalnego przekazania towarów miało dojść we wtorek nad ranem na Morzu Wschodniochińskim, w odległości około 250 km od Szanghaju. Japonia poinformowała o takich przypadkach łamania międzynarodowych sankcji Organizację Narodów Zjednoczonych.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne